![]() |
|
Referendum daleriańskie - kraj po 2 latach - Wersja do druku +- Związek Winkulijski (http://forum.winkulia.eu) +-- Dział: Podziemia Zamku Królewskiego (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=39) +--- Dział: Forum Archiwalne (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=628) +---- Dział: Archiwa (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=33) +----- Dział: Archiwum Związku Winkulii i Volkianu (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=536) +------ Dział: Archiwum publiczne (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=129) +------- Dział: Archiwum działów (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=132) +-------- Dział: Daleria (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=42) +--------- Dział: Rzesza Książęca Learven (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=246) +--------- Wątek: Referendum daleriańskie - kraj po 2 latach (/showthread.php?tid=640) |
Referendum daleriańskie - kraj po 2 latach - Arkadiusz Norbert - 10 Kwi 2019 2 lata minęły!
Na przełomie 8 i 9 kwietnia 2017 roku rozpoczęło się referendum, które miało zmienić losy historii państwa daleriańskiego na zawsze. Był to przełomowy moment, głównie dlatego, że tematem podanym rodakom do głosowania było zrezygnowanie z polityki izolacjonizmu i otwarcie na szersze relacje z państwami ościennymi. Referendum sfinalizowano ogłoszeniem końca ery izolacjonizmu z obietnicą przeprowadzenia kolejnego po dwóch latach i po pięciu latach. Wybory dotyczące zmiany sposobu prowadzenia ustroju gospodarczego sprzed dwóch lat zapoczątkowały wiele zmian w życiu obywateli. Główną przyczyną przeprowadzenia referendum była chęć domniemanej większości pełnoprawnych mieszkańców ukazania Dalerii na arenie międzynarodowej z lepszej strony. Dawne imperium, pogrążone w ponad stuletniej autarkii i specjalnie wyznaczonymi tzw. portami wolnego handlu nie budzi ze sobą miłych skojarzeń. Pomimo zachowania formalnej neutralności, a także przyjaznej dyplomacji z regionalnymi oraz orientyckimi sąsiadami, rozwinięte w ramach swoich własnych możliwości, a przy tym zdolne technologicznie państwo poprzez sposób prowadzenia stosunków metodą „dam palca, ale ręka to za dużo” wydawało się pod tym względem wciąż byt zacofane jak na XXI wiek. Władze, koniec w końcu, postanowiły przystać na protestacje mieszkańców. W wyniku referendum uzyskano 52,9% głosów za zmianą ustrojowo-gospodarczą kraju, przy 47,1% sprzeciwów oraz 79,6-procentowej frekwencji. Ze względu na dobro obywateli, rząd zapowiedział planowane na kolejne lata ponowienie głosowań w celu sprawdzenia samopoczucia mieszkańców wobec zmian, które planowo miałyby się odbyć w kwietniu 2019 i 2022 roku. Tym samym, czas referendum nadszedł, i tak też się stało. W miniony weekend, 6-7 kwietnia, lokale wyborcze zostały otwarte ponownie. Wyniki mają zostać ogłoszone 11 kwietnia, a dotychczas prowadzone sondaże nie mówią jasno, jaki pojutrze komisja wyborcza otrzyma werdykt. Nastroje panujące na ulicach nie są jednak zbyt przyjazne. Pomimo spokojnego czasu półtora roku od przeprowadzenia ostatnich z wyborów, w przeciągu ostatnich sześciu miesięcy na sondażach mających na celu zbadanie opinii mieszkańców o członkostwie w Federacji Nordackiej, jak i pobytu na arenie międzynarodowej zarejestrowano ciekawą zależność. Od momentu dołączenia Dalerii do lokalnej wspólnoty samorządowej, tendencja w przypadku obu tematów była rosnąca względem poglądów negatywnych, tym samym malejąca przy pozytywnych. Półroczne badania pokazują wzrost niechęci do otwarcia się na środowisko ościenne. Najnowszy sondaż wykazuje, że blisko 60% procent ankietowanych miało zagłosować za opuszczeniem Federacji, jednocześnie za przywróceniem starego porządku ustrojowego jest 38% obywateli. Antyfederacyjne i proniepodległościowe poglądy słychać było już blisko dwa miesiące temu, kiedy kilkukrotnie dochodziło do fali protestów, między innymi na ulicach Feriki, Yallen czy K.St.M. Learvén. Warto wspomnieć, że równolegle do manifestacji ze strony zwolenników wyjścia z Federacji w szczytowym momencie marazmu parlamentarnego państwa na ulice wyszli także przeciwnicy polityki władcy Arkadiusza Norberta, obwiniając go za doprowadzenie polityki kraju do takiego stanu rzeczy. Mimo to, w dobie ogólnowidzianej jawnej ignorancji tzw. „centrali” wobec Dalerian i ich władz, coraz bardziej widoczna jest także solidarność rodaków względem siebie nawzajem. Czy sondaże ujawnią prawdę o wyborach? Co z dalszymi losami Dalerii? Ale, co najważniejsze - czy dojdzie do „Dalexitu”? RE: Referendum daleriańskie - kraj po 2 latach - Grzegorz Szarak von Hohenburg - 10 Kwi 2019 Powiedzenie "Federacja no nie dała Dalerii" może być błędne. To Federacja pod nieobecność pana do upadłego, do skutku dyskutowała na temat przyszłości Dalerii (i jeszcze Lotaryngii) to dzięki Federacji i jej polityki, głosowań czy wywalić, czy sprzedać, czy oddać innemu samorządowi, czy zostawić, czy zapomnieć, Daleria wciąż po części istnieje, w tej chwili Daleria mogła by być w rękach innej mikroancji i by jej w 100% podległą, a jeden człowiek nie zdobędzie traktatów uznaniowych i powtórnie wywalczy niepodległość. Ma pan zasługi dla Daleri, ale ten wytwór istenje głównie dzięki Federacji. [/hr] A w momencie, kiedy i pan opłacił Federację i nikt (na szczęście) nie chciał się nią zająć to co powinniśmy zrobić? Aktualnie samorządy mają po 1/2 te świeższe więcej, obywateli. Skupmy się na tych co mamy, bo tak jak wspomniałem w innym poście w przeciwnym wypadku każda prowincja będzie upadała (co po części się iści) RE: Referendum daleriańskie - kraj po 2 latach - Kamiljan de Harlin - 11 Kwi 2019 Podczas referendum na ulice wyszli zwolennicy pozostania w Federacji. Najwięcej znajdowało się ich w Ferice, Yalen i na Wyspach Popiołu - bowiem o mieszkańców tych regionów najbardziej dbał tymczasowy monarcha Learven, aktualny Prezydent FN. Pomimo częstej marginalizacji Dalerii przez władze centralne, i Federacja i Daleria uzyskały korzyści z więzów łączących te dwa podmioty. Zauważyła to część mieszkańców i zaczęła manifestować swoje poglądy. Przywódcy tychże demonstracji głośno mówili, że Dalexit doprowadzi do upadku ich ojczyzny, która będzie przez miesiące trwała w stanie agonalnym, a następnie umrze w ciszy. Wyjście Dalerii z FN przyniesie obustronne straty, tak jak jej wejście owocowało obustronnymi zyskami. Do tychże miast, w których odbywały się profederacyjne przemarsze, dotarły delegacje z Nordaty Północnej, które zapewniały, że nastanie koniec prześladowaniom i demonizowaniom Dalerii oraz Daleriańczyków. Wśród tejże delegacji przebywał Prezydent FN - Kamiljan Harlin. Wszakże znał on Arkadiusza Norberta od dawna i jego ojczyzna - Doctrina - przez długi okres podlegała pod władze Learven. Harlin niegdyś aktywnie działał w Arcyksięstwie, lecz opuścił je, aby móc opiekować się Doctriną i skupić bardziej na centrali. Można powiedzieć, że zdradził Dalerię, kiego najbardziej była potrzebna jego pomoc. Zamiast budować aktywność i rozwijać kulturę Daleriańską, toczył walkę z Arkadiuszem Norbetem o władze. Wytykał mu jego każde potknięcie i szukał okazji, aby pozbawić go poparcia wśród mieszkańców. Teraz pragnie on przeprosić za swoje karygodne zachowanie i składa pod pomnikiem Arkadiusza Norberta dwa kaktusy i jedną róże, bardzo symboliczne i wartościowe w Doctrinie dwie rośliny. Osoba wręczająca je komuś, podkreśla swój szacunek do tejże osoby. - W dzisiejszych trudnych czasach, każda aktywność w Dalerii jest krytykowana przez innych, niezależnie od jej faktycznej wartości. Zniechęca się Daleriańczyków do pozostania w Federacji, a nawet wygania się ich z niej. Musi nastać temu koniec, jako Prezydent dialogu i dawny Learveńczyk zadbam o dobrobyt Daleriańczyków i ich dobre imię. |