![]() |
|
100 dni JKM Dagoberta III - orędzie królewskie - Wersja do druku +- Związek Winkulijski (http://forum.winkulia.eu) +-- Dział: Władze (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=6) +--- Dział: Zamek Królewski (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=8) +--- Wątek: 100 dni JKM Dagoberta III - orędzie królewskie (/showthread.php?tid=5730) |
100 dni JKM Dagoberta III - orędzie królewskie - Artur Kardacz - 07 Wrz 2024 ![]() Drodzy obywatele! Goście zagraniczni! 3 września minęło pierwsze 100 dni moich rządów. Nie był to czas spektakularnych wydarzeń. Nie wyróżniał się on niczym szczególnym. Można rzec, że podczas tych stu dni towarzyszyła nam zwykła, szara winkulijska codzienność. Nie wiem czy możecie czuć się tym zaskoczeni. Brakuję mi pomysłowości i błyskotliwości Króla Seniora Alfreda. Brakuję mi również obycia poza granicami kraju jakie posiadał Król Senior Bazylii. Mój cel był zgoła odmienny. Winkulia w swoim kryzysie potrzebowała ciągłości rządu i stabilizacji. Wiele spraw wymagało uwagi Korony i pociągnięcia ich do końca. Ten cel spełniłem. Reforma samorządowa weszła w życie i oczekujemy na jej realizację. Ze swojej strony robię wszystko, aby wesprzeć rząd w tej sprawie. Zadeklarowałem swoją pomoc JE Ministrowi Erikowi oraz Premierowi Mateuszowi. W tym aspekcie czuję się spełniony i nie mam sobie nic do zarzucenia. Czuję jednak ogromny niedosyt po tych stu dniach. W swojej karierze mikonacyjnej dałem się poznać jako zatwardziały budowniczy. W wielu krajach działałem od podstaw, stawiając narracyjne podwaliny wielu istotnych elementów państwa. Nie potrafię jednak przyciągnąć do tego ludzi. Świetnie tę umiejętność opanował Alfred, który angażował tłumy do realizowanych przez siebie inicjatyw. Mi niestety ta sztuka nie wychodzi, mimo że poczyniłem ku temu odpowiednie kroki (chociażby utworzenie programu rozwoju gospodarczego przez Koronę). W tym aspekcie biję się w pierś i najmocniej przepraszam wszystkich obywateli. Moja Winkulia nie jest tak błyskotliwa, aktywna i otwarta jak w przeszłości. Powróciliśmy do czasu, gdy towarzyszy nam stan lekkiej senności. Bez zbędnego zapału i błysku w oku realizujemy postawione przed sobą cele. To również jest ujmą moich rządów. Wychodzę z przeświadczenia, że jako władca powinienem motywować obywateli do aktywności, co niestety nie wychodzi mi najlepiej. Nie zamierzam jednak abdykować. Odpowiedzialnością jest działanie do końca i próba naprawy problemów. Dlatego nadal będę aktywizował rząd i stwarzał okazję do aktywności. Nie wykluczam również wzbogacenia Dworu Królewskiego o członków którzy pomogą rozruszać nasze państwo. Aby jednak wszystko się spełniło potrzebuję wsparcia obywateli. Bez Was realizacja żadnego planu nie dojdzie do skutku. Z całego serca życzę Winkulii, aby za następnych 100 dni była jeszcze lepszym i aktywniejszym państwem niż jest dotychczas. Na koniec pozwolę sobie na małą nutkę optymizmu w tym orędziu. W ostatnim czasie udało się zainicjować kilka fajnych projektów. Najważniejszym z nich jest utworzenie strony głównej dla naszego państwa. Wielkie podziękowania tutaj dla JKM Seniora Alfreda, że podjął się realizacji tego zadania. Mam szczerą nadzieję, że uda nam się doprowadzić ten projekt do końca. Na podziękowania zasługuje również obecny Premier Mateusz Żmigrodzki von Hohenburg. Jego Ekscelencja jest niezastąpiony w kwestii tworzenia i modyfikowania obecnego prawa. Jego praca zasługuje na najwyższą pochwałę. Za te 100 dni dziękuję także wszystkim obywatelom. Wspólnie tworzymy Winkulię od czasów osiągnięcia przez nią niepodległości. W podobnym składzie działaliśmy (w postaci Egvallandu) w ramach I Federacji Nordackiej. Minęło kilka lat od tamtego momentu i nadal nieprzerwanie funkcjonujemy. Jest to dowód wielkiej determinacji i przywiązania do naszego państwa. Niech żyje Winkulia! RE: 100 dni JKM Dagoberta III - orędzie królewskie - Wilkor Lunamun - 07 Wrz 2024 Słyszałem o takiej metodzie. Warto się skupić na tym czego nie brakuje i to rozwijać, a z czasem może być łatwiej rozwinąć inne rzeczy. RE: 100 dni JKM Dagoberta III - orędzie królewskie - Erik Otton von Hohenburg - 07 Wrz 2024 Wasza Królewska Mość,
Ze swojej strony prosiłbym nie być dla siebie tak surowym, ja wasze rządy oceniam bardzo pozytywnie i ich jakości nie należy zestawiać z rządami JKW Alfreda Fabiana ani też JKW Jerzego Izaaka, chociażby z uwagi na fakt, że w tamtych czasach korona operowała w zupełnie innych realiach politycznych i prawnych, a także przy nieco innych uwarunkowaniach społecznych. Po pierwsze w tamtych czasach na Królu spoczywała większa odpowiedzialność jako, że był władcą absolutnym i w zasadzie skupiał on w swoich prerogatywach całą egzekutywę - dziś ta odpowiedzialność spoczywa na premierze i jego rządzie. Natomiast krótki okres rządów Jerzego Izaaka ciężko nazwać udanym, choć zdecydowanie na plus była zgodna na zniesienie absolutyzmu i wprowadzenie nowej konstytucji. A skoro już wspomniałem o uwarunkowaniach społecznych, to warto nadmienić, że nasza społeczność nieuchronnie się starzeje i z coraz mniejszą energią przystępuje do wielkich projektów, więc tym bardziej należy docenić starania korony na rzecz aktywizacji obywatelskiej, zwłaszcza że szczyt aktywności w naszym kraju przypadał zazwyczaj w okresie jesienno-zimowy, a nie wiosenno-letnim w jakim się na tą chwilę znajdujemy. Zdecydowanie na plus jest również współpraca z rządem i próba postawienia pierwszej od bardzo dawna strony internetowej dla naszego kraju. Sytuacja w kraju jest stabilna i to zasadniczo powinno być największym zmartwieniem dworu Waszej Wysokości. Moje refleksje dotyczące możliwości poprawy relacji tronu z ludem i zagranicą, to prócz kontynuowania dotychczasowej linii, sprowadziłby się raczej do tego aby WKM spróbował zbudować jakieś prywatne relacje z innymi przywódcami mikroświata. Może dwór królewski zaprosi księcia Sarmacji na polowanie do puszczy rostońskiej, lub wyruszy w tournée po Nordacie, Vaarlandzie, Orientyce czy Sarmatazji? Teutończykom ostatnimi czasy zaproponowałem współpracę dotyczącą regionu Neb Tawii i zdaje się, że są do tego ustosunkowani pozytywnie, może więc i ten kierunek byłby warty rozważenia jako potencjalny partner? Przedtem proponowałem dworowi ufundowanie nagrody o międzynarodowym zasięgu, ale pomysł chyba ugrzęzł w fazie projektowej... Our Sound który był wspólnym projektem rządowo-królewskim nie udał się z przyczyn od nas niezależnych, zatem trzeba pomyśleć o jakiejś innej alternatywie - może kolejna edycja Nordawizji przyniosłaby naszemu krajowi jakiś pożytek, choć warto byłoby rozszerzyć ten format o kraje pozanordackie, jako że nie widzę sensu w samoograniczaniu się do zaledwie kilku średnioaktywnych państw regionu.
|