Związek Winkulijski
Doctriński Bar Wysokobiałkowy - Wersja do druku

+- Związek Winkulijski (http://forum.winkulia.eu)
+-- Dział: Podziemia Zamku Królewskiego (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=39)
+--- Dział: Forum Archiwalne (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=628)
+---- Dział: Kraje koronne (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=28)
+----- Dział: Lehnsbergia i Trinitz (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=575)
+------ Dział: Targi Regionalne (11-18 sierpnia) (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=873)
+------ Wątek: Doctriński Bar Wysokobiałkowy (/showthread.php?tid=4809)



Doctriński Bar Wysokobiałkowy - Kamiljan de Harlin - 13 Sie 2022

Iskkadari to Brand z północnej Doctriny. Jest szefem kuchni w swojej własnej, lokalnej restauracji, która przynosi mu kosmiczne dochody. Nie miał już co robić z nadwyżką pieniędzy, więc zainwestował je w ekspansywne stoisko z jedzeniem na Targach Regionalnych i co chwila powtarza następujący monolog by zachęcić zwiedzających do spróbowania jego potraw:

– Na dalekiej północy trzeba być STRONG, żeby przetrwać siarczysty mróz i ataki wściekłych pingwinów lawendowych. Dlatego moi rodacy stawiają na dietę innordzką: bogatą w pełnowartościowe aminokwasy, białko i niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe. Żeby zapoznać was z tą, niestety mało znaną, sztuką kuchni, postanowiłem założyć swoje stoisko na Targach Regionalnych. Gdy tylko się o nich dowiedziałem, to postanowiłem, że po prostu muszę na nich być, niezależnie od odległości w jakiej są organizowane od mojego domu. Teraz żaden leszcz nie będzie mi się wymigiwał, że nie je dań kuchni innordzkiej dla potężnie zbudowanych mężczyzn i kobiet, bo tych dań nie zna. W jeden księżyc nauczę was gotować tych kosmicznie smacznych i budujących mięśnie potraw – one są banalnie proste.

Zupa z fioletowej soczewicy

[Obrazek: Red-Lentil-Soup.jpg]
1. Zasada bycia strong: jedz strąki. Pewnie zastanawiacie się, jakim cudem w Doctrinie rosną rośliny strączkowe. Otóż na wyspach Avacov nie ma strączków, my mamy Strąki. Strąki są odporne na temperaturę do -30 stopni Celsjusza. Jednym z ich gatunków jest fioletowa soczewica, ktora jest bogata w aminokwasy egzogenne. Z niej przyrządza się pyszną, zdrową, ciepłą i sycącą zupę. Jako nośnik witamin i smaku, do dania dodaje się olej z niebieskich oliwek. Niektórzy dla nadania daniu większej kaloryczności, by budować masę, wrzucają do gara dodatkowo zwyczajne ziemniaki. Ale ja uważam, że to czysta degeneracja, aby psuć ten przysmak skrobią.

Ciasto dyniowe

[Obrazek: IMG_7944_small.JPG]
To jest danie, które pojawiło się na wyspach stosunkowo niedawno, bo jakieś 600 lat temu. Dla porównania, zupa z soczewicy przyrządzana jest od czasów antycznych. Wracając do ciasta: jest ono wybitnie słodkie, dla niektórych nawet za słodkie. Ale nie jest to zasługą cukru buraczanego czy innego trzcinowego, lecz cukru świerkowego. Cukier świerkowy jest alkoholem cukrowym, którego kaloryczność jest o ponad połowę mniejsza od kaloryczności tradycyjnego cukru. Cukier mamy już za sobą, to opowiem o dyni. Dynie są oczywiście importowane z południa drogą morską, więc nie ma tu co mówić o ich jakości. W zależności od wariantu ciasta dodaje się do niego różne składniki. Tutaj mamy na przykład żurawinę. Czasem ciasto polewa się czekoladą i innymi polewami.

Kotlet glutenowy

[Obrazek: Seitan.jpg]
Wysokobiałkowy kotlet przyrządzany z glutenu z mąki żytniej. Ze względu na mroźny klimat, na wyspie Avacov dominującym w uprawach zbożem było żyto. W pewnym momencie historii wyspy, klimat ocieplił się tak mocno, że żyto dało olbrzymie plony, przewyższające znacznie zapotrzebowanie mieszkańców. Dlatego mędrcy zastanawiali się, jak wykorzystać nadwyżkę. Ludziom przypomniała się sytuacja, kiedy pewnemu człowiekowi wpadł do kałuży worek mąki. Większość zawartości worka rozpłynęło się, ale część uformowała zbitą masę. Jeden ze starców przypomniwszy sobie to zdarzenie, polecił przepłukać worek mąki pod wodą i spróbować zjeść pozostałą masę. Okazała się ona nie tylko jadalna, ale także pożywna i sycąca. Później mieszkańcy wpadli na pomysł, aby przepłukaną pod wodą mąkę dodatkowo ugotować. W dzisiejszych czasach wszyscy dobrze wiedzą, że tą masą jest gluten, białko zbożowe. Innordowie nawet bez tej wiedzy potrafili wypłukać z mąki żytnej skrobię, uformować masę z pozyskanego glutenu i ugotować ją w wodzie przyprawionej ziołami i sosem sojowym, by potem przyrządzić z niej wybitne kotlety.
Kotlet smakuje pysznie, ale zawiera tak dużo białka, że trzeba się ograniczać z jego spożyciem. Starcy przestrzegają swoje dzieci przed najadaniem się samym kotletem, bo potem nie mają miejsca na ani surówkę, ani na ryż – zawsze powtarzają "kotleta zostaw na koniec".


RE: Doctriński Bar Wysokobiałkowy - Alfred Fabian - 13 Sie 2022

No i teraz już wiem co jeść! Czy Iskkariadi myślał kiedyś nad otworzeniem kolejnej restauracji gdzieś w Winkulii kontynentalnej?


RE: Doctriński Bar Wysokobiałkowy - Kamiljan de Harlin - 13 Sie 2022

– Istnieje taka opcja – odpowiedział Iskkadari. – Moja kuchnia w Winkulii smakowałaby jednak inaczej: na ciepłym kontynencie miałbym dostęp do nowych świeżych roślin, ale zimnolubne owoce i warzywa, które stanowią podstawę większości moich dań, byłyby importowane z północy, co sprawi, że nie będą smakowały tak dobrze.


RE: Doctriński Bar Wysokobiałkowy - Kamiljan de Harlin - 14 Sie 2022

Produkty są dostępne do zakupu, zapraszamy!!


RE: Doctriński Bar Wysokobiałkowy - Jerzy I Izaak - 15 Sie 2022

Ciasto dyniowe zasługuje na miano kusiciela roku xd