![]() |
|
Wypowiedź na temat Mikronacji(Państw Wirtualnych) - Wersja do druku +- Związek Winkulijski (http://forum.winkulia.eu) +-- Dział: Plac Pułkowników (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=1) +--- Dział: Wiadomości z kraju (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=2) +--- Wątek: Wypowiedź na temat Mikronacji(Państw Wirtualnych) (/showthread.php?tid=3610) |
Wypowiedź na temat Mikronacji(Państw Wirtualnych) - Leszek Ebe-Grüner - 03 Mar 2022 Wiem że kiedyś robiłem możliwe podobny wątek, ale wtedy miałem na to inne spojrzenie. Także chciałbym podzielić się z wami obecnym spojrzeniem na świat państw Wirtualnych. Więc zainspirował mnie dziś post Joahima von Ribentropa: ![]() Dałem tam też poparcie. Ale nie chcę by to było puste poparcie na zasadzie ,,O masz rację", absolutnie nie i dlatego zamierzam rozwinąć wątek o swoje przykłady, które mogą wręcz dla niektórych być kontrowersyjne, ale nie o to chodzi. Mianowicie jak wspominałem mikronacje są for fun. Jednak też muszę powiedzieć jakie dziś ten post pokazał wady we mnie. Byłem zaślepiony, przyzwyczaiłem się wręcz i przyjąłem standardy mikronacyjne. Tak nazywam to standardami. Dlatego przede wszystkim w państwach wirtualnych, istnieje coś takiego jak ,,uznanie przez inną mikronację". Żadna mikronacja, ani Sarmacja, ani Bialenia, ani każda inna ,,ważna" Mikronacja nie powinna siebie uważać za mocarza. Oczywiście szanuje za to, że nadal działają są aktywne, ale naprawdę uznanie to jest coś wręcz krzywdzącego. To tak jakby spowodować że nowe mikronacje powinny być spychane na margines państw wirtualnych i olewane tylko dlatego bo są nie uznawane. Nie mówię że musimy je kochać, ale dajmy im chociaż swobodnie działać. Powinniśmy się wyzbyć wszelakich utrudnień. Łatwiej jest się naśmiewać, ale już o wiele trudniej przyznać komuś rację. I nie ma dla mnie yoyonacji. Dla mnie mikronacje mogą nawet memować, robić dosłownie co chcą i jedynie co może ich ograniczać to wyobraźnia, a nie jakieś traktaty, nie jakieś standardy mikronacyjne! PISZE GŁOŚNE NIE! Tak się zastanawiam i się śmiejemy z tych wielu nowych mikronacji, ale może i nawet sam Kamiljan i jego słowa wtedy ,,że może robić co chcę" mają racje bytu. Może jednak nie były głupie i tylko to że byłem zaślepiony standaryzacją państw wirtualnych, spowodowało że wyśmiałem to. Przecież aż zapomniałem jak Ardemia i tak była przez niektórych nazywana yoyonacją i dążyłem do tego, by była uznana za mikronację. Jak uznana? Jaka walka o to? Może powinniśmy spojrzeć na państwa wirtualne z innej strony. Te słowa naprawdę dały mi wiele do myślenia i narodziło się u mnie dużo pytań. I mam takie stwierdzenia i bez względu na reakcję, nie zamierzam ich ukrywać: -To że zrobiłem jakąś karykaturę o Kasparze Waksmanie, to nie oznacza że chcę z nim wojnę czy go nie lubię. -To że ktoś nie lubi Bialenii z danej mikronacji w której działam, nie oznacza że automatycznie też mam jej nie lubieć. -To że Koribia działa w Muratyce, nie oznacza że są jakimiś zdrajcami. I to że sama Muratyka działa sobie jak działa, nie oznacza że mamy z niej się śmiać. -To że ktoś popełnił błąd, to nie oznacza że powinniśmy go dawać na margines mikronacyjny. Każdy był młody i każdy z nas popełniał błędy. -To że ktoś robi nową mikronacje, nie oznacza że ma być opluwany i szydzony tylko dlatego że stworzył własną mikronacje, która nie spełnia zasad przyjętych przez standaryzację państw wirtualnych. Pamiętajcie że nawet Dreamland i Sarmacja były nowe! Przykładów na pewno dało by się wymienić jeszcze więcej. I nie ma żadnych yoyonacji! Dlatego po pierwsze chciałbym podziękować Joahimowi von Ribentropowi za oświecenie moich poglądów na państwa wirtualne. Chciałbym przeprosić Federanta Rockwella, za to co o nim uważałem. Może faktycznie zrobił jakiś duży błąd, ale może i też faktycznie nie zrobił tego błędu celowo związanych z informatyką. Sam Helwetyk mu pomógł, bo może... Po prostu się chłopak uczy na błędach. Przepraszam wszystkie mikronacje, które nazywałem Yoyonacjami, randomnacjami i innymi podobnymi obelgami w ich stronę. Nieważne czy to Republika Szwargii, czy dawna Doctrina czy inna mikronacja. Wszystkie je przepraszam. Oraz przepraszam za to, że wpadłem w nałóg standaryzacji mikronacyjnych. Zrobiłem duży błąd i dopiero dziś go tak naprawdę dostrzegłem. Ponadto nie tylko nowe osoby powinni się uczyć od nas. My też powinniśmy się uczyć od nich. Oni dają nam nową wizję na państwa wirtualne. Dodatkowo chcę dodać jeszcze coś. Wtedy napisałem że mikronację to coś w rodzaju gry. Nie, to nie jest gra. To jest coś więcej. To jest fajna kreatywna zabawa w której każdy może brać udział. Dlatego z tego powodu jeszcze chciałbym przeprosić pana Adama Aleksandra II. Nie każdy jak to napisałeś, nie musi try-hardować. Dlatego będę starał się mniej pingać z rzeczami, związanymi z MW GT AK, chyba że ktoś będzie chciał. Ale nie chce by potraktowano to jako zbyteczny spam lub wręcz odechcenie bawienia się w MWGTAK. Także na koniec jeszcze chciałbym przeprosić tych, co pingałem często o te wyścigi, do prawie każdego linku na discordzie MW. Także od dziś chcę uznawać mikronację za coś, co jest pełne możliwości rozwijania kreatywności oraz za czystą formę zabawy. RE: Wypowiedź na temat Mikronacji(Państw Wirtualnych) - Albert Fryderyk de Espada - 03 Mar 2022 Muszę stwierdzić że zaprawdę mądre słowa pan prawi. Real ≠ Wirtual i broń boże nie powinno się tego ze sobą mieszać. Wirtualny Świat to RP prowadzone przez nas wszystkich i to że ktoś w mikroświecie kogoś nie lubi nie oznacza że w realu misi być tak samo. Osobiście staram się mieć bardzo luźne podejście do tematu i nawet jeżeli ktoś w ramach RP w mikronacjach uważa mnie za swojego nemezis i stoi w pełni w opozycji do mnie nie oznacza że poza mikronacjami nie mogę z taką osobą porozmawiać jak cywilizowany człowiek. Mam tylko drobne zastrzeżenie, tego czyraka jakim była Republika Szwergii trzeba wypalać ogniem piekielnym przy każdej możliwości. Bo takiej proszę wybaczyć za stwierdzenie "szmaty" jakim był szanowny kanclerz Hausman to nie znałem nigdy. Tu pojawia się wyjątek od mojej reguły, jeżeli człowiek zachowuje się jak wcześniej wspomniana szmata wobec mnie nawet poza mikronacjami to do takich osób szacunku nie będę miał za grosz. RE: Wypowiedź na temat Mikronacji(Państw Wirtualnych) - Adam Aleksander II - 04 Mar 2022 Mi z try-hardem nie chodziło o pingowanie, a o szczególny przypadek związany z działalnością w wyścigach, czy jakimkolwiek innym sporcie uprawianym w wirtualu, nie ma potrzeby być najlepszym za wszelką cenę. Ponadto dodam, że nikt nikogo nie ogranicza, każdy może prowadzić sobie własną narrację, a jak komuś to nie odpowiada, to może ten ktoś wyrazić swoją opinię na ten temat. |