![]() |
|
Wizyta Ministra Stanu u przywódców protestów - Wersja do druku +- Związek Winkulijski (http://forum.winkulia.eu) +-- Dział: Kraje Koronne (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=15) +--- Dział: Winkulia (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=936) +---- Dział: Komitat Albioński (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=585) +----- Dział: Archiwum (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=600) +----- Wątek: Wizyta Ministra Stanu u przywódców protestów (/showthread.php?tid=3430) |
Wizyta Ministra Stanu u przywódców protestów - Adam Aleksander II - 01 Wrz 2021 Słysząc o niepokojach związanych w Związku Albiońskim, które zostały wywołane obradowaniem nad projektem nowej ustawy o Królewskich Siłach Zbrojnych, Minister Stanu, Adam Aleksander II vel Jan Lubomirski-Dostojewski, postanowił wziąć kilkudniowy urlop od posiedzenia I Sesji Trybuny Ludowej, by spotkać się na Placu Związkowym w Vihren z protestującymi tam Albiończykami, którzy, delikatnie mówiąc, nie podeszli z wielkim entuzjazmem do zaprezentowanego projektu. Jako pomysłodawca ustawy oraz druga osoba w państwie, zaraz po Królu, Minister Stanu czuł obowiązek podjęcia dialogu z osobami, które w ekspresyjny sposób wyrażały swoje obiekcje co do działań Rządu. Po przylocie na miejsce i zapoznaniu się z nastrojami panującymi w tym rejonie Związku Winkulijskiego, Lubomirski udał się bezpośrednio do miejsca, w którym przekazano mu, że już na niego czekają osoby reprezentujące ogół protestujących. -Dzień dobry Państwu- przywitał się zaraz po wejściu do środka pomieszczenia- Jak mniemam, nie muszę się przedstawiać kim jestem, tak samo jasny jest mój cel wizyty w tym miejscu. Proszę, usiądźmy i porozmawiajmy o tym, co was mierzi w nowej ustawie o siłach zbrojnych. Mam nadzieję, że uda nam się dojść do porozumienia.- Skwitował swoje krótkie przywitanie niewielkim uśmiechem skierowanym do zebranych przed nim ludźmi, wierząc, że dzisiejsza wizyta będzie owocna dla niego i rządowych planów. RE: Wizyta Ministra Stanu u przywódców protestów - Artur Kardacz - 02 Wrz 2021 Na placu zebrał się liczny tłum ludzi. Głównie byli żołnierze bądź osoby związane z wojskiem. Likwidacja armii nie tylko uderzy w Albiońską godność, lecz znacznie osłabi miejscową gospodarkę. - chcecie zlikwidować naszą armię bo sracie w gacie - krzyknął jeden z protestujących. Część z protestujących przytaknęła zgodnie. - Żmigrodzki tak łatwo nas nie uciszy - krzyczeli inni. Likwidacja armii znacznie utrudni rozwiązanie konfliktu o Winewę, brak zdolnych do walki oddziałów całkowicie wyklucza odbicie wyspy. Albiończycy nie zwykli pozostawiać takich spraw politykom. Wolą sami odebrać należne im ziemię. RE: Wizyta Ministra Stanu u przywódców protestów - Adam Aleksander II - 02 Wrz 2021 Przewodniczący rządu królewskiego umiał postawić się w sytuacji Albiończyków, a przynajmniej tak uważał. Wiedział jednak, że konflikt wewnętrzny nie posłuży nikomu ani Albionowi, ani Winkulii, ani też w końcu mieszkańcom Winewy. Oprócz tego istniało ryzyko zaognienia stosunków ze Zjednoczonym Państwem, co byłoby czynnikiem uniemożliwiającym zjednoczenie Nordaty pod jednym sztandarem. I o ile ewentualny konflikt zbrojny nie powinien być problemem, gdyby już do takiego musiało być, po tym gdy pióro zawiedzie, to właśnie nie spodziewał się pozytywnej reakcji ze strony pozostałych państw Kontynentu Północnego. -Nie chcemy jej likwidacji, a ścisłego podporządkowania Królewskim Siłom Zbrojnym. Właśnie po to, by zażegnać ten konflikt, jak i unikać podobnych, wewnętrznych zatarć w przyszłości. Nikt by nie stracił pracy, a jedyną zmianą byłby przedłużony łańcuch dowodzenia. Gwarantowałoby to siłom Albionu lepsze wsparcie logistyczne od rządu, jak i lepsze skoordynowanie wspólnych działań wojskowych. Osoby zarządzające Związkiem Albiońskim wciąż będą miały bardzo szerokie kompetencje co do zarządzania swoimi byłymi-obecnymi oddziałami i przemysłem wojskowym- wierzył w to co mówił, liczył też, że osoby, które przed nim stały również zrozumieją jego pozycje w obecnej sytuacji, jak i profity niesione z tego projektu. -Nikt was nie próbuje uciszyć, rząd w Kanugardzie nie chce jedynie niepotrzebnie przelewać krwi Winkulijczyków i innych narodów zamieszkujących ziemie naszego państwa. Proszę mi uwierzyć, że będziemy robić co w naszej mocy, by zażegnać ten konflikt.- O ile zajęcie wyspy nie byłoby dużym problemem, patrząc po tym, że już znajduje się pod ponad miesięczną blokadą, o tyle, Minister Stanu obawiał się, czy nie stanie się to przykładem dla innych, którzy znaleźliby się w podobnej sytuacji i wybraliby rozwiązanie sporu siłą. RE: Wizyta Ministra Stanu u przywódców protestów - Artur Kardacz - 07 Wrz 2021 Przemowa Ministra Stanu uspokoiła część tłumu. Większość z zebranych tam ludzi uwierzyła że armia zostanie zachowana a sam premier pomoże w rozwiązaniu konfliktu o Winewę. Jednak nie każdy podzielał ich zdanie. Grupka oficerów, weteranów wojny domowej, nie zmieniła swojego zdania. Uważają że Związek Albioński nie powinien polegać na kaprysy Króla. "Już raz wystawił nas do wiatru" powiedział jeden z oficerów. O całą sytuację został zapytany obecny prezydent Związku Albiońskiego. W krótkim wywiadzie podziękował Ministrowi Stanu za przybycie, podkreślał jednocześnie że stale rozmawia z rządem o armii Albionu i rozwiązaniu konfliktu. RE: Wizyta Ministra Stanu u przywódców protestów - Adam Aleksander II - 07 Wrz 2021 Minister Stanu cieszył się, słysząc, że jego słowa uspokoiły w jakimś stopniu część tłumu. Wolał takie wyjście, niż gdyby mieli go sponiewierać, rozwścieczeni jego słowami. Jak też się spodziewał, nie udało mu się przekonać wszystkich, którzy widocznie nie ufali władzom w Kanugradzie. Wiedział, że nic już więcej tutaj nie zdziała, dlatego też, postanowił rzucić na pożegnanie proste frazesy, o tym, że rząd, z nim na czele będzie robił wszystko, by zabezpieczyć integralność Związku Winkulijskiego, oraz że będzie dążył do zażegnania konfliktu na linii Wieniewa-Albion, tak by każda ze stron była zadowolona. Gdy zakończył swoje ostatnie przemówienie, rozpoczął drogę na lotnisko, gdzie odebrał od swojego asystenta wszystkie niezbędne notatki z rozmów prowadzonych z władzami Związku Albiońskiego, po czym wsiadł do samolotu, jednak nie po to, by wrócić do Krasnodarska, czy Kanugradu, a by udać się do najbliższego miasta portowego, skąd zaokrętował się na jednostkę pod banderą Związku Winkulijskiego, a następnie wypłynął, by złożyć niezapowiedzianą wizytę Księciu Wyspy Wieniewa. |