Związek Winkulijski
[Panel Dyskusyjny] Rada Egzekutywna - co trzeba zmienić? - Wersja do druku

+- Związek Winkulijski (http://forum.winkulia.eu)
+-- Dział: Podziemia Zamku Królewskiego (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=39)
+--- Dział: Forum Archiwalne (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=628)
+---- Dział: Wiadomości z kraju (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=187)
+---- Wątek: [Panel Dyskusyjny] Rada Egzekutywna - co trzeba zmienić? (/showthread.php?tid=3205)



[Panel Dyskusyjny] Rada Egzekutywna - co trzeba zmienić? - Alfred Fabian - 19 Sty 2021

Szanowni
 
Ostatnio zainicjowałem dyskusję dotyczącą urzędu Prezydenta, wskazałem pewne niejasności oraz problemy, jakie dostrzegam. Nie było ich szczególnie dużo, nie pojawiło się też szczególnie dużo propozycji nadania lub odebrania prerogatyw Prezydentowi. Zauważono jednak pewne problemy z Radą Egzekutywną - właśnie jej chciałbym poświęcić dzisiaj trochę więcej uwagi. Najpierw może, zgodnie z szablonem, wypiszę wszystkie istotne rzeczy dotyczące Rady Egzekutywnej:
- Tworzona przez wszystkich władców dzielnic (Art. 28. Konstytucji)
- Uchwala podział kraju na dzielnice jednomyślną decyzją (Art. 27 Konstytucji)
- Określa kierunki polityki zagranicznej oraz gospodarczej poprzez ustawy oraz kontrolę władzy zwierzchniej (Prezydenta) (Art. 29. Konstytucji)
- Stwierdza opróżnienie urzędu Prezydenta (Art. 31c. Konstytucji)
- Stwierdza niezdolność prezydenta do sprawowania władzy w związku z 7-dniową nieobecnością (Art. 31b. ust. 4. Konstytucji) 
- Razem z Prezydentem sprawuje władze sądowniczą (Art. 37. ust. 1. Konstytucji)
- Zatwierdza wprowadzenie stanu wojennego (Art. 46. Konstytucji)
- Wnioskuje o odwołanie Stanu Nadzwyczajnego (Art. 47. Konstytucji)
- Wprowadza podatki w drodze ustawy (Art. 18. Ustawy o finansach)
 
I tak naprawdę jest to wszystko, co udało mi się na temat RE znaleźć. Jest to organ niestety bardzo mocno niedookreślony. Brakuje bardzo wielu ważnych zapisów, które powinny się znaleźć. Dodatkowo uważam, że RE w obecnej formie ma rację bytu tylko, jeżeli zachowujemy status quo - w realizowanej przeze mnie polityce pannordatyzmu bardzo prawdopodobne jest, że RE rozrośnie się do bardzo dużych rozmiarów, włączając również osoby, których obecność w trakcie obrad RE mogłaby być niepożądana.
 
Podstawowym problemem, z jakim spotkałem się jest brak przepisów dotyczących Regulaminu Rady Egzekutywnej, terminów obrad, terminów głosowań, wymaganych większości. W mojej opinii brakuje również zgromadzenia wszystkich ważniejszych zadań RE w jednym miejscu (adekwatnie do planów spisania prerogatyw prezydenckich), jednakże w tym przypadku myślę, że lepszym miejscem ku temu będzie właśnie Regulamin RE, aniżeli artykuł w Konstytucji.
 
Dodatkowo w kilku miejscach przewija się urząd Przewodniczącego RE. Uważam, że istnienie tego urzędu jest bardzo dobrym pomysłem i myślę, że w trakcie reform prowadzonych w trakcie tej kadencji - zostanie on oficjalnie usankcjonowany prawem Związku Winkulijskiego. 
 
Na początku wspomniałem, że obecna RE nie ma racji bytu w trakcie realizacji polityki pannordatyzmu. Chciałbym to zmienić wprowadzając kadencyjną Radę Egzekutywną, ale tylko w momencie, gdy ilość osób posiadających obywatelstwo Związku Winkulijskiego przekroczy daną wartość. Myślę, że prawidłowe będzie tu stwierdzenie, że tą wartością będzie 10 osób, posiadających obywatelstwo, dla 3-osobowej Rady Egzekutywnej. W przypadku, gdy przekroczylibyśmy jeszcze większą wartość (15? 20?), to zamiast wyborów Związkowych odbywałyby się wybory regionalne - poszczególne dzielnice wybierałyby swoich przedstawicieli, lub też, w przypadku, kiedy dzielnic okazałoby się więcej niż miejsc w Radzie - tworzone byłyby okręgi wyborcze, zależne od ilości obywateli zamieszkujących dany region. W tym przypadku również oczekiwałbym większej ilości miejsc w Radzie - dokładniej 5, lub przy jeszcze większych liczbach, kolejne miejsca (7, 9, 11...)
 
Dodatkowo uważam, że Rada Egzekutywna nie tyle powinna określać kierunki polityki zagranicznej i gospodarczej, co kontrolować tę, prowadzoną przez Prezydenta oraz Ministrów. Trudno przy okazji rozdzielić w tym momencie Radę Egzekutywną od Ministrów, co w obecnej sytuacji również może być problematyczne i wymaga doprecyzowania.
 
Takie jest moje spojrzenie na sprawę, czy według was powinniśmy coś jeszcze dodać lub ująć? Czy też uważacie, że obecnie RE jest skuteczna, ale tylko do czasu, aż rozpoczniemy działanie w kierunku integracji wokół nas kolejnych państw, czy jednak nie powinniśmy się bać zbytniego rozszerzenia się RE o kolejnych członków?



RE: [Panel Dyskusyjny] Rada Egzekutywna - co trzeba zmienić? - Artur Kardacz - 19 Sty 2021

Ja chciałbym się pochylić nad formą RE. Obecnie członkami Rady są tylko władcy dzielnic. Akurat tak się składa że liczba dzielnic idealnie pokrywa się z liczbą obywateli, jednak gdy te wspaniałe plany naszego Prezydenta wejdą w życie, ta proporcja może ulec małej zmianie. Aby zwykli obywatele mieli jakiś wpływ na państwo, proponuję o utworzenie dwóch izby w Radzie. W pierwszej najwyższej izbie obradowali by władcy dzielnic a zaś w drugiej zwykli obywatele.


RE: [Panel Dyskusyjny] Rada Egzekutywna - co trzeba zmienić? - Mateusz Żmigrodzki - 19 Sty 2021

W sumie to nie mam żadnych zastrzeżeń co do przedstawionych propozycji i rozwiązań. Co prawda jak na razie nie pokładam wiary w to, że będziemy mieli osób 10, no ale cóż... wiara góry przenosi, czy jak to w Rotrii mówią Smile

(19 Sty 2021, 15:54:20)Artur Kardacz napisał(a): Ja chciałbym się pochylić nad formą RE. Obecnie członkami Rady są tylko władcy dzielnic. Akurat tak się składa że liczba dzielnic idealnie pokrywa się z liczbą obywateli, jednak gdy te wspaniałe plany naszego Prezydenta wejdą w życie, ta proporcja może ulec małej zmianie. Aby zwykli obywatele mieli jakiś wpływ na państwo, proponuję o utworzenie dwóch izby w Radzie. W pierwszej najwyższej izbie obradowali by władcy dzielnic a zaś w drugiej zwykli obywatele.

To także jest ciekawa propozycja.


RE: [Panel Dyskusyjny] Rada Egzekutywna - co trzeba zmienić? - Alfred Fabian - 21 Sty 2021

Osobiście uważam, że 2-izbowy "Parlament", jest wystarczająco nieefektywny, bez względu na to, jak wielu nas będzie i po prostu nie ma sensu. Początkowo chciałem zrobić kadencyjny organ, ale może faktycznie bezpośrednia demokracja, z wpływem wszystkich obywateli na proces legislacyjny będzie skuteczniejsza oraz przede wszystkim łatwiejsza do wpasowania nie tylko w obecny system prawny, ale również jako jednak z kilku zębatek łącząca system gospodarczy z systemem politycznym.