Związek Winkulijski
Inwazja Alorku - Wersja do druku

+- Związek Winkulijski (http://forum.winkulia.eu)
+-- Dział: Podziemia Zamku Królewskiego (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=39)
+--- Dział: Fora Archiwalne pozostałych państw (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=949)
+---- Dział: Cesarstwo Insulii (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=862)
+----- Dział: Terytorium (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=872)
+------ Dział: Dzielnica Senioralna - Doctrina (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=104)
+------- Dział: Armia Doctrińska (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=138)
+-------- Dział: Dowództwo (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=143)
+-------- Wątek: Inwazja Alorku (/showthread.php?tid=314)



Inwazja Alorku - Kamiljan de Harlin - 16 Gru 2018

1. Korpus Unii szykował się do desantu na Alork. Jednostka miała się niedługo podzielić i wyruszyć na podbój Kortanu oraz Nowerdamu, lecz zabrakło jej wyposażenia. Po tylu akcjach i interwencjach doctrińskiego wojska, żołnierze dysponowali sprzętem w fatalnym stanie. Brakowało również amunicji, a fabryki wojskowe nie wyrabiały się z produkcją. Mimo tego, Harlin naciskał na dowództwo, aby Korpus ruszył do inwazji.

Zmęczone wojsko przepłynęło przez morze i zdesantowało się w dwóch miejscach: na jednej z wysp i niedaleko stolicy. Żołnierze byli radośnie witani prze ludność wiejską i mieli nadzieje, że Harlin uratuje ich od kryzysu gospodarczego. Nieliczne ardemskie organizacje paramilitarne i ochotnicze armie stawiały opór napaści doctrińskiej, a cały Alork został przejęty już po 4 godzinach. Jedynie stolica ufortyfikowała się, bo z nieznanych źródeł dowiedziała się o desancie i walczyła zaciekle. Doctrińczycy nie chcieli żadnych ofiar śmiertelnych, ale Kortanu nie dało się przejąć bez strat po stronie obrońcy. Czołgi wyruszyły na podbój i żaden sprzęt ardemczyków nie mógł przebić ich pancerza. Jednostki wjeżdżały w żołnierzy, a ci uciekali tuż przed spotkaniem z pojazdem. W ten sposób ciężko rannych zostało tylko 460 obrońców i 2 agresorów. Nie zginęła ani jedna osoba, a stolica była w posiadaniu Harlina. Zorganizowano krótki przemarsz wojskowy w centrum Kortanu i prawie cały Korpus powrócił do Gaudium. Kilka batalionów pilnowało porządku i tłumiło ostatnie protesty.