Związek Winkulijski
Wiersz o Parlamencie VII kadencji - Wersja do druku

+- Związek Winkulijski (http://forum.winkulia.eu)
+-- Dział: Plac Pułkowników (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=1)
+--- Dział: Inicjatywy i instytucje (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=4)
+---- Dział: Biblioteka narodowa im. Johanna Gebera (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=188)
+----- Dział: Zbiory biblioteki (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=626)
+----- Wątek: Wiersz o Parlamencie VII kadencji (/showthread.php?tid=2018)



Wiersz o Parlamencie VII kadencji - Erik Otton von Hohenburg - 31 Gru 2019

Parlament jest wybrany,
Lecz Prezydent nie ubrany!
Kawę ten leniwie sączy,
I też z gadką swą nie skończy,
"czy mi czasu by rządzić starczy?"
Ględzi wciąż i skarży,
Lecz Parlament zaś nań warczy.
"Tu nie mamy my swej tarczy!
Posiedzenie racz nam dać,
bo będziemy Cię na widły brać!"

Był taki kiedyś robak,
Co zwał się niegdyś Novak,
Wróg był jeden, jego wszakże,
Co się "dwuznak" zował także.
choć wojować pragnął z nim, 
a jakże!
To w wojnie z ortografią, 
polegnie on wszakże.

Był raz taki Eustachy,
Co humor miał nie błahy!
oddał on swe mandaty,
został spisany więc na straty!
Wracają jednak dwa mandaty,
bo królowi dał ktoś baty,

Był też Erik w Parlamencie,
co w pustej izbie, sam zasiędzie,
on sam jeden rządził będzie,
Bo przez innych problemów nie ubędzie!
Mając wszystko to na względzie,
Dyktatorem wszakże będzie!

Był Kamiljan, wszak kumaty,
co rozbrajał rząd na raty,
Już wyrywał z ustaw kraty,
Prezydent będzie Posłem
dzięki jego pracy,
Nie przewidział jednak mały,
że rząd będzie niekumaty,
i podpisze on ustawy,
jak wyląduje wpierw za kraty... 

Zebrał się parlament cały,
Mędrców garści prowincje trzy wydały,
jak posklejać to do kupy, 
Wielkie mózgi zewsząd stały, 
Tu dyktator, a tam król,
ktoś rozbił sobie wkońcu głowę o mur...
Tu też Novak wyzywa nas wszystkich od kur...
A Kamiljan w tym czasie walczy o stół!
Eustachy komuś głowę truł,
"Henryk pociągnie to jak wół!"
Zaraz sędzia będzie się do wszystkich pruł,
Bo płacić będzie mu dzisiaj muł!
Zawalony jest już stół,
ściekiem z Winewy pól,
Jak nastąpi zmiana ról,
To Marszałkiem będzie król.
Boże, weź ten kraj porządnie utul...

(-) E. O. v. H