![]() |
|
,,Aktywność warta Wojny!" - Wersja do druku +- Związek Winkulijski (http://forum.winkulia.eu) +-- Dział: Podziemia Zamku Królewskiego (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=39) +--- Dział: Fora Archiwalne pozostałych państw (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=949) +---- Dział: Związek Kalkilistycznych Republik Muratyckich (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=281) +----- Dział: Samorządy Uleńskie (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=57) +------ Dział: Ampracki Ulen (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=401) +------ Wątek: ,,Aktywność warta Wojny!" (/showthread.php?tid=1965) |
,,Aktywność warta Wojny!" - Leszek Ebe-Grüner - 26 Gru 2019 No i w tym wątku będą wydawane artykuły tejże gazety. Mam nadzieje że wam się spodoba, bo pierwsze wydanie możliwe że będzie jeszcze dziś! Będzie on wydawany w Gminie Klasztorowskiej! Niech Harlin będzie z wami! RE: ,,Aktywność warta Wojny!" - Leszek Ebe-Grüner - 30 Gru 2019 Oto pierwsze wydanie naszego czasopisma: Dziś będzie omawiane: 1.Kugaria vs Reszta Nordaty 2.Volkian vs Egvalland 3.Jak powinna wojna wyglądać? 1.Kugaria vs Reszta Nordaty, czyli kiedyś to było... Jedynym państwem, z którym Kugaria nie miała wojny, to była prawdopodobnie Bialenia. Natomiast walka z Brodrią i UTN! O tak, to się dopiero działa, szalona bogini, poddanie się chana Kugarskiego na rzecz Brodri i potem późniejsze bunty kugarskie! Jednak w przypadku wojny Kugarsko-Brodryjskiej to był tzw.zasady wojenne. Praktycznie wiele osób mogło się w niej wykazać. 2.Wprawdzie ni była to wojna totalitarna, ale wojna na zastraszanie już tak! Prawie doszło by do wojny domowej w Federacji Nordackiej! Zaczęło się że wyspa na Lotryganii Północnej była pusta... Natomiast pan Prezydent Volkianu Henryk Wespucci ruszył do tej wyspy w celach ćwiczebnych. I wtedy było wypowiedziane słynne zdanie: Zabrania się wpływania na w/w wody jakiejkolwiek jednostce pływającej, nie będącej pod banderą Marynarki Volkiańskiej, Marynarki Nordaty Północnej, Marynarki Federacyjnej. Po tych słowach, doszła natychmiastowa reakcje pierw pana Artura Kardacza: <!-- m --><a class="postlink" href="http://fnor.ct8.pl/forum/showthread.php?tid=1979">http://fnor.ct8.pl/forum/showthread.php?tid=1979</a><!-- m --> A następną osobą która doszła do zareagowania był niewątpliwie Burmistrz Wyspy Wienawy Aleksander Novak: <!-- m --><a class="postlink" href="http://fnor.ct8.pl/forum/showthread.php?tid=1982">http://fnor.ct8.pl/forum/showthread.php?tid=1982</a><!-- m --> Kolejną osobą która wydała oświadczenie to był sam Prezydent Egvallandu Erik Otton von Hohenburg!: <!-- m --><a class="postlink" href="http://fnor.ct8.pl/forum/showthread.php?tid=1980">http://fnor.ct8.pl/forum/showthread.php?tid=1980</a><!-- m --> Na sam koniec, po stronie Volkiańskiej początkowo był Eustachy PlayStation, jednak gdy poznał sytuację, postanowił jednak nie wspierać żadnej ze stron. Więc jedynym do końca tego propagandowe konfliktu stał nie kto inny jak sam Stworzyciel Harlinoteizmu-Kamiljan de Harlin von Wespucci! On postanowił również wesprzeć Prezydenta Volkianu i oto jego najważniejsze działanie: <!-- m --><a class="postlink" href="http://fnor.ct8.pl/forum/showthread.php?tid=325">http://fnor.ct8.pl/forum/showthread.php?tid=325</a><!-- m --> Koniec końców ostatecznie Prezydent Federacji Nordackiej Henryk Wespucci prawdopodobnie zareagował i prezydent Volkianu Henryk Wespucci za jego namową przeprosił Egvallandczyków za swoje działania ćwiczebne. Natomiast Armia Egvallandzka wycofała się z dalszymi ruchami wojsk. 3.Od pewnego czasu, mój szef szefów Harlinoteizmu powiada że wojna jest ważna bo napędza aktywność. No dobrze, zgadzam się, jednak jak powinna taka wyglądać wojna? Dziś przedstawię swoją wizje w 4 podpunktach: a)Żeby Wojna miała jakikolwiek sens, obie strony muszą użyć argumentów, czyli nie mogą sobie od tak wymyśleć milion myśliwców który nagle atakuje jakiś chłopów. Nie można decydować za kogoś, kto jakie tam ma jednostki! A same jednostki powinny skądś się brać i ich uzbrojenie np.czołgi mogą brać udział w tej wojnie, pod warunkiem że jakaś fabryka je wyprodukowała lub zostały one zakupione od innego państwa. Jeśli ten element jest ogarnięty, poziom organizacji level easy można uznać za udany. b)Kolejna sprawa to tzw.Ignorancja. Żeby wojna miała sens, to prócz ruchów wojsk które mają swoją argumentacje, potrzeba jest też uznanie działań wroga i nie lekceważenie jego ruchów. Niestety Ignorowanie takich działań, świadczy tylko o tej drugiej osobie i jej słabości w byciu strategiem. Pamiętajcie strateg nic nie może lekceważyć co ma działanie zaargumentowane! Ten kto ogarnął ten podpunkt to można u niego poziom organizacji level medium uznać za udany. c)Tym razem chodzi o konkretne zasady wojenne. Ustalenie tych zasad ułatwi obu stronom walczyć między sobą. Jak zostaną opisane konkretne zasady wojenne, to każda z stron powinna się do nich przystosować. Jeśli to zostanie ogarnięte, to takie osoby zdały poziom organizacji level hard. d)Na koniec każda wojna powinna mieć sędziego, najlepiej takiego co nie jest skonfliktowana z żadną z tych osób! On nadzoruje ruchy wszystkich wojsk. Ponadto oprócz tego, strona która przegrała bitwę, to z honorem powinna się z nią pogodzić, a nie się fochać bo przegrała. Zawsze jak jej się stan rzeczy nie podoba to może przecież zrobić kolejną bitwę, pod warunkiem że posiada jeszcze jakiekolwiek własne siły zbrojne! Jeśli ktoś to ogarnął to oznacza że poziom organizacji level impossible zdał na 100%. I tyle na dziś, pisał: Kapłan Harlinoteizmu Eustachy Playstation RE: ,,Aktywność warta Wojny!" - AleksanderNovak - 30 Gru 2019 Mam jedno zastrzeżenie. Nie ma żadnej WYSPY WIENAWY jest wyspa winewa jak już RE: ,,Aktywność warta Wojny!" - Kamiljan de Harlin - 30 Gru 2019 Fajne streszczenie, ale weź trochę wyluzuj z tym kultem jednostki. Harlinoteizm to nie jest filozofia niewolnictwa. Re: ,,Aktywność warta Wojny!" - Leszek Ebe-Grüner - 14 Lut 2020 Ze względu zmarcia Główniego Przywódcy duchownego Harlinoteizmu, pana Kamiljana Harlina von Wespucciego, rozwiązuje czasopismo. |