Związek Winkulijski
[VTP 2] Złodzieje Sierpa - odcinek 1 - Wersja do druku

+- Związek Winkulijski (http://forum.winkulia.eu)
+-- Dział: Podziemia Zamku Królewskiego (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=39)
+--- Dział: Forum Archiwalne (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=628)
+---- Dział: Plac Pułkowników (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=27)
+----- Dział: Instytucje (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=607)
+------ Dział: Volkiańska Telewizja Proletariacka (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=80)
+------ Wątek: [VTP 2] Złodzieje Sierpa - odcinek 1 (/showthread.php?tid=1438)



[VTP 2] Złodzieje Sierpa - odcinek 1 - Henryk Wespucci - 31 Sie 2019

Złodzieje Sierpa
odcinek 1 - "Pustka"

Po przerwie reklamowej, gdzie agitował się m.in. producent smacznych cukierków - Harlinków, na ekranach telewizorów pojawiło się logo kanału VTP 2. Następnie napis "Wytwórnia Filmów Fabularnych w Krasnodarsku przedstawia". Rozpoczęła grać mroczna muzyka, w intrze pokazywani byli główni bohaterowie (z podpisanymi nazwiskami aktorów ich grających). Wszystko utrzymane w dosyć mrocznej scenerii. Po wszystkim pojawiło się logo serialu, a lektor przeczytał "Złodzieje Sierpa. Odcinek pierwszy - Pustka."

Krasnodarsk. Siarczysta zima dawała o sobie znać i tego roku. Nikt nie łudził się nawet, że będzie inaczej. Wielkie zaspy zalegały po obu stronach drogi, utrudniając skutecznie ruch pieszych. Mimo to, nie przeszkadzało to nikomu. Dzieci cieszyły się zimą, dorośli jak co dzień oddawali się swoim obowiązkom, pracy ku chwale ojczyzny. Bez wątpienia jedną z takich osób był Wasil Romanow. Szedł ze swojego mieszkania komunalnego, w stronę swojego zakładu pracy. Był on bardzo oddany swojej pracy. Przełożeni dostrzegali jego wkład w rozwój kraju socjalistycznego, dlatego też postanowili nadać mu awans. Po kilku chwilach, wyszedł na ulicę Rakowiecką. Po jego lewej stronie był Areszt Śledczy, zaraz za nim pracował natomiast. on. Wielki, monumentalny budynek w stolicy, trochę już podniszczony przez czas. Zanim otworzył ciemne dębowe drzwi do budynku, spojrzał jeszcze raz na tabliczkę, po prawej stronie drzwi. "Służba Bezpieczeństwa Volkianu". Nie mógł uwierzyć, po dziś dzień, że pracuje w tak elitarnej jednostce...

Po rozpłaszczeniu się, na pobliskim wieszaku, natychmiast pokierował się w stronę głównych schodów w budynku. Tam minął kilku zapewne pracowników... Nie widział ich wcześniej. Nie dziwił się temu. Rotacja pracowników w tym budynku była tak wielka, że nie sposób było zapamiętać wszystkich. Niektórzy byli delegowani do jednostek terenowych, inni delegowani przez delegatury do centrali. W końcu, dostał się na pierwsze piętro budynku. Pusto. Właściwie to było tutaj normalne. Większość pracowników krążyło pomiędzy parterem, a drugim piętrem, gdzie znajdowało się główne kierownictwo. On był zwykłym, starszym agentem operacyjnym. Skierował się szybko w stronę swojego gabinetu. Lawirowanie w gęstym labiryncie przejść, korytarzy i innych zakamarków nie należało do najprostszych. Musiał się dwa razy upewnić, że skręcił dobrze. W końcu. Znalazł drzwi, do których była przybita tabliczka z jego imieniem. Lekko nacisnął klamkę. Jakież było jego zdziwienie, gdy okazało się, że drzwi są otwarte. Zawsze zamykał drzwi. Zawsze. Może jednak zapomniał? Wczorajszy dzień pełen był emocji... Powoli otworzył drzwi. Wolał zachować wszelkie środki ostrożności. Kto wie? Może jakiś sabotażysta czeka tam na niego i chce wydusić ważne informacje państwowe? Jednak to co zobaczył w środku zaskoczyło go całkowicie.

- O kurwa - rzekł Wasil Romanow.

Widział w budynku na Rakowieckiej wiele dziwnych rzeczy, więc mógł się spodziewać tam chociażby obwozowego burdelu z kurwami pierwszej kategorii. Nie spodziewał się jednak nigdy, że w jego krześle, przy jego biurku będzie siedział sam naczelnik SBV - Anatol Przerwa.

- Nie kurwa, a Wasz przełożony, naczelnik Przerwa. Uznam, że nie słyszałem tego słowa i nie złożę wniosku o ukaranie, do Komisji Likwidacji - stanowczym tonem oznajmił Anatol.
- To... To... Towa… Ja... niee… - do Romanowa nie dotarło w dalszym ciągu, że w jego gabinecie siedzi naczelnik SBV.

Wasil wpatrywał się w swojego przełożonego tak, jakby zobaczył co najmniej ducha. On jednak nic sobie z tego nie robił. Właściwie, to przez ten dym papierosowy z palonych przez niego papierosów, ledwo widział jego twarz. Tym bardziej, nie przeszkadzało mu to. Zamiast tego, rzucił na biurko jakąś teczkę, żeby Wasil się z nią zapoznał. Podobnych, a właściwie takich samych używało SBV, do katalogowania danych osobowych, lub trzymania danych dot. informacji operacyjnych. Na stronie tytułowej, obok skrótowca "SBV" i numeru akt, widniała też nazwa akt "Operacja Pustka".

Nastąpił najazd kamery, na znajdujące się akta. Po chwili na ekranie pojawiły się napisy. Reżyseria - Weneryk Hekspuczi. W rolach głównych... Serial zrealizowano przy wsparciu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Volkianu.

Produkcja - Wytwórnia Filmów Fabularnych w Krasnodarsku na zlecenie VTP



RE: [VTP 2] Złodzieje Sierpa - odcinek 1 - Grzegorz Szarak von Hohenburg - 31 Sie 2019

Widzę, że VTP zwiększyło swój budżet i zaczyna szaleć z serialami!
Swoją drogą bardzo przyjemny, tematyczny.
Czekam na więcej!