Związek Winkulijski
Protestuję - Wersja do druku

+- Związek Winkulijski (http://forum.winkulia.eu)
+-- Dział: Podziemia Zamku Królewskiego (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=39)
+--- Dział: Forum Archiwalne (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=628)
+---- Dział: Archiwa (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=33)
+----- Dział: Archiwum Związku Winkulii i Volkianu (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=536)
+------ Dział: Archiwum publiczne (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=129)
+------- Dział: Archiwum działów (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=132)
+-------- Dział: Daleria (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=42)
+-------- Wątek: Protestuję (/showthread.php?tid=1005)



Protestuję - Alfred Fabian - 22 Cze 2019

[Obrazek: bsEulxo.png]

[/hr]

[/hr]
[Obrazek: i8BuEAy.png]


RE: Protestuję - Kamiljan de Harlin - 23 Cze 2019

[Obrazek: arcalf.png]


RE: Protestuję - Erlih Kelnfold-Mentz - 23 Cze 2019

Kabaret


RE: Protestuję - Grzegorz Szarak von Hohenburg - 23 Cze 2019

Pomijając tematykę, chciałbym zwrócić uwagę na styl przekazu. Osobiście bardzo mi się podoba. Jest ładna, kolorowa, prosta, krótka, ale na temat, dodatkowo zabawna i nastawiona na karykaturalne przedstawienie postaci i zjawisk w v-świecie.


RE: Protestuję - Erlih Kelnfold-Mentz - 23 Cze 2019

Kojarzy mi się to z 'andrzejrysuje' sam lubie taki format.


RE: Protestuję - Waksman - 24 Cze 2019

Nie wypowiem się na temat samego konfliktu, ale obrazka, którego Pan Alfred jest autorem - bardzo podoba mi się styl, w jakim został ten mem wykonany. Niby rysowane myszką, niby w jakimś Paincie, ale ma to jakiś swój klimacik. Oby tak dalej!

@"Alfred Fabian von Tehen-Dżek" A może otworzy Pan w Federacji jakąś galerię sztuki, w której będzie wystawiał Pan swoje obrazy? Zapewniam - zainteresowanie byłoby ogromne Big Grin


RE: Protestuję - Arkadiusz Norbert - 24 Cze 2019

@"Alfred Fabian von Tehen-Dżek" @"Kamiljan Harlin von Wespucci"
A panowie tylko dalej sobie żarty stroją, zamiast faktycznie wziąć się za kraj. A może to nawet i lepiej. Na horyzoncie już widać tylko kry lodowe. Tego Titanica opłakiwać będzie niewielu.