![]() |
|
Zebranie Kierownictwa KC SPV - Wersja do druku +- Związek Winkulijski (http://forum.winkulia.eu) +-- Dział: Kraje Koronne (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=15) +--- Dział: Volkian (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=43) +---- Dział: Samorządy (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=224) +----- Dział: Obwód Krasnodarski (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=225) +------ Dział: Krasnodarsk (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=71) +------ Wątek: Zebranie Kierownictwa KC SPV (/showthread.php?tid=3033) |
RE: Zebranie Kierownictwa KC SPV - Lew Hurdurov - 28 Paż 2020 Tymczasem było już dość późno, gdy Hurrdurov wyszedł z baru i lekko się chwiejąc skierował się w stronę swojego miejsca noclegu, czyli chyba na wschód. A przynajmniej tak myślał. Szedł dość długo, aż wyłonił się ciemny masyw budynku. Ktoś wyłączył latarnie. Dlaczego? Trudno stwierdzić. Doszedł do pokoju i położył się spać. Gdyby tylko wtedy wiedział, że był to zupełnie inny hotel. Nie dostrzegł też, że pokój ma inny wystrój i jest przyszykowany jakby na przybycie jakiegoś dostojnika... RE: Zebranie Kierownictwa KC SPV - Erik Otton von Hohenburg - 28 Paż 2020 Z samego rana do Urzędu Kanclerskiego przybyła znamienita większość członków rządu federalnego, Kanclerz przybył na zebranie rozczochrany, koszula jego była pognieciona, zaś sama jego postać słusznie sprawiała wrażenie, że we wczorajszą noc spał właśnie w tym budynku, w swoim gabinecie piętro wyżej od sali konferencyjnej.
— proszę państwa! — zwrócił się do swoich podwładnych — stoimy dzisiaj przed szczególnie trudnym wyzwaniem, początkowo uważałem, że Prezydent i władze samorządowe dostatecznie panują nad sytuacją i interwencja rządu nie jest konieczna, tak się jednak nie stało, wczoraj poinformowano mnie o tym, że Henryk Wespucci i część kierownictwa SPV opuściła Krasnodarsk. — ciągnął dalej — w prawdzie nie chcemy ingerować w coś co leży w gestii głowy państwa, ale w tym momencie musimy włączyć się aktywnie w wydarzenia volkiańskie.
Po tym krótkim oświadczeniu Kanclerza ministrowie przystąpili do przedstawiania różnych scenariuszy, i różnych modeli rozwiązań. — czyli rozumiem, że użycie siły zbrojnej nie wchodzi w grę? — odezwał się jakiś głos z końca stołu nad którym trwała debata. — na ten moment w żadnym wypadku, jednak nie możemy tego na przyszłość wykluczyć jeśli zmusi nas do tego sytuacja i Prezydent tak postanowi. — do rozpoczęcia mediacji również nie jesteśmy w stanie ich zmusić, co zatem? Kanclerz chwilę wstrzymał się z odpowiedzią, zastanawiał się co powinien powiedzieć. — nic narazie niech wasze resorty opracują plan wsparcia dla Volkianu, przydadzą się pieniądze na inwestycje, plan rozlokowania wojsk na wypadek gdyby Prezydent sobie tego życzył i przeanalizować liczebność, oraz skuteczność volkiańskich służb, jak długo w stanie są utrzymać tam porządek, wówczas wyniki naszych prac przedstawimy Prezydentowi. — coś jeszcze? — to wszystko, możecie iść. ***
Szef rządu był już sam w swoim gabinecie, nalał sobie szklaneczkę whiskey, pochylił się nad stosem dokumentów, projektów ustaw do zatwierdzenia, rozporządzeń itp. próbując skupić się na czymś innym niż robotnicza rewolta w SRV, w końcu jednak górę wzięła jednak ciekawość i potrzeba jak najszybszego zajęcia się sprawą.
— sprawdź co dzieje się z Novakiem... wykonaj telefon do właściwych osób! — rozkazał Podsekretarzowi Stanu swojej Kancelarii. RE: Zebranie Kierownictwa KC SPV - Henryk Wespucci - 28 Paż 2020 - Nie no kurwa wykluczone. Mediacja z osobami, które podnoszą rękę na władzę ludową? Powiem Ci tak. Jeszcze dzisiejszej nocy na ulice miast wyjadą czołgi. Na terenie całego tego pierdolonego kraju zostanie zarządzony stan wojenny. Nikt i kurwa nic nie wyjedzie, ani nie wjedzie bez mojego osobistego pozwolenia. SBV jest w trakcie sprawdzania, kto stoi na czele tego wszystkiego. Choćby mieli zginąć tysiące, poświęcę ich dla dobra całego państwa - przerwał, gdy zobaczył, że wchodzi do niego jakiś asystent. Położył przed Wespuccim kilka dokumentów. Ten siadł na krześle i odpalił papierosa, dokładnie je wertując. Do kilku dokumentów były spięte też zdjęcia. - Mateusz, powiem Ci co zrobimy. Nie będzie to rozwiązanie pokojowe, ale nie będzie siłowe. Wyprowadzimy na ulice wojsko. Tony sprzętu. Odetniemy ich od informacji wszystkich. Jak będzie trzeba, to wyłączę też prąd. VTP będzie mówić prawdę, będzie ich szczuło, czyli mówiło prawdę. Przyznamy, że kondycja państwa nie jest najlepsza, ale partia robi wszystko, żeby to naprawić. Pokażemy ludziom, że kontrrewolucja wyniszcza państwo jeszcze bardziej. Będą myśleli, że będą sami. Wreszcie, gdy zechcą zaatakowac, odpowiemy ze zdwojoną siłą, wybijając ich wszystkich. Nie ma miejsca na negocjacje. Partia musi być twarda! RE: Zebranie Kierownictwa KC SPV - Lew Hurdurov - 28 Paż 2020 Hurdurov obudził się w nieswoim łóżku w nieswoim pokoju. Leżał tak przez moment, po czym wyjrzał przez okno. Na ulicach dalej przechodzili podejrzani ludzie, prawdopodobnie agenci SBV. Stwierdził, że musi się stąd ewakuować... Dokądś. W korytarzu napotkał stojący na szafce telefon. Żeby tylko znał właściwy adres... Wyszedł na zewnątrz i skierował się... Gdzieś naprzód. Jednakże już po chwili zauważył, że ktoś za nim idzie. SBV, to było pewne. Nagle gwałtownie skręcił w jakąś boczną ślepą uliczkę pomiędzy budynkami. Szpion ostrożnie wkroczył w panującą tam ciemność. Hurrdurov jednym ruchem wyrwał mu spod płaszcza pistolet i krzyknął do niego: - Gadaj, ktoś ty? RE: Zebranie Kierownictwa KC SPV - Erik Otton von Hohenburg - 28 Paż 2020 Przed Urzędem Kancelarii Kanclerza zebrał się tłum dziennikarzy w ramach specjalnej konferencji szefa rządu poświęconym zajściom w Volkianie:
— wciąż bacznie obserwujemy sytuacje i nie opowiadamy się za żadną ze stron, konstytucja Związku Winkulijskiego jasno tłumaczy, iż jest to sprawa która musi zostać rozwiązana w ramach tego samorządu. Mamy przy tym nadzieję na pokojowe rozwiązanie sytuacji, zdecydowanie potępiamy każdą formę przemocy, czy to ze strony lokalnego rządu, czy to ze strony protestujących. Z ust redaktorki jednej z volkiańskich gazet padło pytanie odnośnie cieszących się wysoką popularnością plotek i teorii spiskowych na temat rzekomego udziału rządu w podburzaniu zamieszek w SRV. — absolutnie nie jest to prawda, co więcej warte jest odnotowania dzisiejsza akcja Folksguarde, które zarekwirowało ponad 30 sztuk broni palnej i ponad 200 sztuk amunicji, które miały popłynąć z portu w Zanahorii do Krasnodarska i innych obwodów Volkianu, dzięki sprawnej reakcji rządu który ogłosił wzmożone kontrole przepływu towarów pomiędzy krajami Związku Winkulijskiego, możliwe było zapobieżenie nieszczęściu. — odparł Kanclerz. Z ust redaktora Voog Winkuliersdeg padło następujące pytanie — czy w związku ze wzmożoną działalnością różnych ugrupowań ekstremistycznych planowane jest ogłoszenie stanu wyjątkowego, lub zagrożenia terrorystycznego? — oczywiście rozważamy taki scenariusz, ale wątpię aby wprowadzenie go w życie jest potrzebne, pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, że byłaby to ostateczność — Szef rządu federalnego odwrócił się na pięcie i ruszył w kierunku Kancelarii, nie zwracając uwagi na dziennikarzy próbujących przedostać się do niego, ale skutecznie powstrzymywanych przez policję. RE: Zebranie Kierownictwa KC SPV - Mateusz Żmigrodzki - 28 Paż 2020 Mateusz chwilę myślał po czym odparł: - Dobrze, Henryku. Podoba mi się takie rozwiązanie. Ale i tak zostanie wysłana misja obserwacyjna do Krasnodarska. I jeśli choćby głos im z głowy spadnie, albo będziecie ich obrażać w tym waszym VTP, albo będziecie ich na miejscu robić w balona, to wtedy my wkroczymy do akcji. Ale reszta podoba mi się, lecz warunek z nieagresją nadal obowiązuje. Zrozumiano? No, to za Volkian! do usłyszenia! Żmigrodzki gwałtownie odłożył słuchawkę, po czym westchnął głęboko. W tej chwili do jego gabinetu wszedł Fritz z popołudniową prasówką i karawką wypełnioną po brzegi wodą gazowaną: - Mówię Ci Fritz, do grobu mnie te komuchy zapędzą. Jak tam nasz Gabinet żyje? - Bardzo dobrze, Panie Prezydencie. Hohenburg podjął już podobno działania przygotowawcze. Wystąpił też dzisiaj przed mediami. - To jest polityk, a nie jacyś partacze z nomenklatury SPV. - odparł pijąc chłodną gazowaną wodę, której źródło miało miejsce niedaleko Anater. - Fritz, myślę, że przydałoby się zwołać wspólne spotkanie Rządu ze mną. - dodał po chwili Żmigrodzki. - Ma Pan na myśli Radę Gabinetową? - dopytał się Fritz. - O to, to, dokładnie o to mi chodziło! Umów ją w pierwszym możliwym terminie. Jeśli chodzi o miejsce, to trochę przewietrzę się i przespaceruję się do gmachu Kancelarii Kanclerza. - Fritz miał odchodzić, gdy Żmigrodzki dodał - A, jeszcze jedno! Możesz połączyć mnie teraz z Lebenmannem. Fritz wyszedł. Po chwili Żmigrodzki usłyszał piknięcie. Przycisk z rzymską liczbą jeden podświetlił się. Żmigrodzki znowu podniósł słuchawkę i usłyszał: - Dzień dobry Panie Prezydencie! - Dzień dobry, Panie podpułkowniku, jak tam Towarzysz Novak? - Miewa się dobrze, jest teraz w jednym z naszych więzień zamorskich. Karmimy go dobrze, dajemy mu wódkę. Początkowo był agresywny, ale daliśmy mu kilka męskich pism i się uspokoił. - Bardzo dobrze, tyle chciałem wiedzieć. Dobra robota, panie podpułkowniku. Do widzenia! - Dziękuję bardzo, do widzenia! - odparł szybko Lebenmann. Żmigrodzki wstał od biurka, po czym wyszedł ze swojego gabinetu prosto do zamkowej restauracji, gdzie czekał na niego wyśmienity obiad, tak przez niego wyczekiwany po ciężkiej pracy związanej z kryzysem volkiańskim. RE: Zebranie Kierownictwa KC SPV - Henryk Wespucci - 28 Paż 2020 Towarzysz Hurdurov został objęty obserwacją Służby Bezpieczeństwa Volkianu z polecenia zastępcy komendanta głównego SBV, a właściwie jego ludzi. Esbecja miała go sprawdzić, a następnie odeskortować w odpowiednie miejsce. Kto by pomyślał, że Hurdurov wytropi SBV. Jeden z agentów przez nieuwagę zbliżył się do niego za bardzo. Później już nie było odwrotu. Wchodząc w ciemną uliczkę zanim zareagował widział przed sobą Lwa, celującego w niego bronią. Raczej przecenił swoje umiejętności. Agent jednym, szybkim i pewnym ruchem wytrącił mu broń, powalając go na ziemię. Przygniótł go jednym kolanem, przeszukując go dokładnie. W międzyczasie schował swój pistolet do kabury. - To ja tu zadaję pytania. A teraz bez żadnych sztuczek, bo skończysz niezbyt ciekawie - ostrzegł go, po czym pomógł wstać. Gdy tamten dochodził do siebie, wziął z kieszeni płaszczu zapalniczkę i odpalił papierosa, lekko się zaciągając. - Służba Bezpieczeństwa Volkianu. Moje dane nie są towarzyszowi potrzebne. Towarzysz nazywa się Lew Hurdurov. Wszystko wytłumaczę po drodze - odparł esbek. RE: Zebranie Kierownictwa KC SPV - Lew Hurdurov - 28 Paż 2020 Hurrdurov miał zasadniczy kłopot, jednakże w tym przypadku pozostawało mu tylko liczyć na "szpiegi" jak nazywał winkulijskich agentów, takich, jak ci, którzy porwali Novaka. Kto wie, może było ich tu więcej? To była jedyna zasadnicza nadzieja, bo możliwe, że SBV chce go w odwecie dyskretnie zlikwidować... RE: Zebranie Kierownictwa KC SPV - Henryk Wespucci - 28 Paż 2020 Agent SBV dyskretnie prowadził Hurdurova. Wreszcie skręcił w jakiś zaułek. Była tam zaparkowana Wołga GAZ 24 w kolorze czarnym. Mężczyzna otworzył je i otwarł przednie drzwi dla pasażera, karząc wsiadać. Gdy ten posłusznie wsiadł, pomógł mu przymknąć masywne drzwi komunistycznej limuzyny i zajął miejsce za kierownicą. Odpalił silnik, wrzucił bieg i powoli wyjechał z bocznej uliczki, włączając się do ruchu. Gdy w końcu znaleźli się kawałek za centrum, esbek żeby przerwać tą nieszczęsną ciszę wycedził. - Na tylnym siedzeniu jest teczka. Sięgnij po nią, otwórz. Powinno cię zainteresować - odparł spoglądając na Lwa. Spoczywająca tam teczka, lekko brązowa miała nadrukowany napis "Służba Bezpieczeństwa", oraz jakiś nieczytelny napis odręczny, wymazany niebieskim długopisem. W środku znajdował się rozkaz z-cy komendanta głównego SBV w sprawie zatrzymania Lwa Hurdurova. Nakazywał on go zatrzymać i przewieźć we wskazane miejsce. Resztę dokumentów stanowiły zdjęcia wykonane w nocy budynkowi w którym nocował Hurdurov, obok niego kręciło się kilku podejrzanych typów. Meldunek SBV mówił o "dziwnych osobnikach znajdujących się w bezpośrednim pobliżu osoby obserwowanej, zagrażającej jego bezpieczeństwu. SBV przekazała meldunek dalej." Samochód zbliżał się do wyjazdu z miasta. Na ulicach wylotowych ustawiono betonowe zapory, kilka wozów milicyjnych i większych suk. Stały też ciężarówki wojskowe i zasieki. - Mają rozmach, skurwysyny - powiedział spuszczając szybę, zatrzymując auto przy jednym z żołnierzy, wręczył mu jakiś kwit z logiem Służby Bezpieczeństwa Volkianu. Wyjechali za miasto... RE: Zebranie Kierownictwa KC SPV - Lew Hurdurov - 28 Paż 2020 Jechali dalej długo, już w ciemności. Przejechali przez kilka wsi, jechali przez las. W końcu znaleźli się blisko miejsca docelowego. Nie zauważyli jednak, że od jakiegoś czasu podąża za nimi jakiś czarny samochód... |