Związek Winkulijski
Zebranie Kierownictwa KC SPV - Wersja do druku

+- Związek Winkulijski (http://forum.winkulia.eu)
+-- Dział: Kraje Koronne (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=15)
+--- Dział: Volkian (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=43)
+---- Dział: Samorządy (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=224)
+----- Dział: Obwód Krasnodarski (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=225)
+------ Dział: Krasnodarsk (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=71)
+------ Wątek: Zebranie Kierownictwa KC SPV (/showthread.php?tid=3033)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7


RE: Zebranie Kierownictwa KC SPV - Mateusz Żmigrodzki - 27 Paż 2020

Wkurzony Żmigrodzki z trudem słuchał pieniactwa Wespucciego. W tym czasie dostał tym razem całą teczkę faksów na temat protestów. Tylko czy to są protesty? - zaczął się zastanawiać Żmigrodzki przeglądając kolejne meldunki z Volkianu. W końcu gdy po drugiej stronie zapadła cisza, Żmigrodzki lekko poddenerowowanym głosem spytał tajemniczo:
- A jeśli ci powiem to nie są protesty? - spytał niejasno, oczekując na reakcję Wespucciego.


RE: Zebranie Kierownictwa KC SPV - Henryk Wespucci - 27 Paż 2020

Wespucci był trochę zdziwiony. Chociaż spodziewał się zaraz usłyszeć jakieś soczyste "to ostatnia deska ratunku dla ludzi, którzy mają dosyć głodowych pensji, którzy mają dosyć partii, która nie jest demokratyczna. To szansa wpuszczenia do Volkianu światła bla bla bla". Wziął kolejny łyk volkiańskiej wódki, nie popijając jej nawet. Kopnęła mocno. - Co masz na myśli? Jeśli chcesz mi wmawiać, że do Volkianu wlatuje stęchły zapach demokracji, to nie jest chyba najlepszy moment - powiedział, czekając co prawda na wyjaśnienia.


RE: Zebranie Kierownictwa KC SPV - Mateusz Żmigrodzki - 27 Paż 2020

- O demokracji? Nie, nie o tym chciałem mówić. - odparł Zmigrodzki. - Mianowicie, mam przed sobą całą teczkę meldunków z Volkianu, w tym właśnie od jakiegoś robotnika z jakiegoś ogromnego zakładu. Ogólnie Henryk... - przełknął głośno ślinę. - Oni to planowali. To wszystko, to nie jest spontaniczny protest. Ci robotnicy założyli jakieś tajne stowarzyszenia, tuż pod nosem waszego SBV i MO. Wg meldunków - oni to przygotowują od roku. Oni potajemnie zaczęli produkować broń, organizować całą sieć informacyjną, która jest w stanie przekazywać informacje pomimo fałszywych wiadomości w mediach i odcinania kanałów komunikacyjnych. Oni też, jak tu czytam, oni nawet mają jakąś podziemną prasę i literaturę. Mam nawet meldunek z nazwą tej całej operacji i cząstkowymi szacunkami.


RE: Zebranie Kierownictwa KC SPV - Henryk Wespucci - 27 Paż 2020

Wespucci nie wiedział co powiedzieć. - Emmm... Dobra. Poczekaj chwilę Mateusz - Wespucci powiedział dalej lekko zdezorientowany. Krzyknął na cały głos jakieś imię. Po chwili w gabinecie w salonce zjawił się zastępca komendanta głównego SBV, Sławomir Pyrkosz. - Towarzysz Pyrkosz, zastępca komendanta głównego Służby Bezpieczeństwa Volkianu jest ze mną. Możesz mówić dalej.


RE: Zebranie Kierownictwa KC SPV - Mateusz Żmigrodzki - 27 Paż 2020

- Ogólnie za tym wszystkim stoi organizacja, której nazwa jest nieznana. Jest tylko jej pseudonim - "Biały Volkian", ale na pewno to nie jest jej nazwa główna. Ta cała rewolucja ma kryptonim "Plan: Kostas". Wg depesz od tego robola, ich broń nie jest wysoko zaawansowana i trwała, ale jest za to łatwa w naprawie i tania. To są jakieś karabinki. Oprócz tego dochodzą jakieś petardy, koktajle Mołotowa, nawet kilka kolczatek na wozy milicyjne. W każdym razie - podobno w samym Krasnodarsku jest 125 tys. sztuk tej broni. Ale to nic - w Stołocku jest nawet 250 tys., a w Sarjeńsku - 395 tys. Ale to nie są pełne dane jak mówię. Oprócz tego mają zwolenników w wojsku, w MO i w SBV. I tu właśnie jest sprawa związana z Novakiem... - urwał Żmigrodzki.


RE: Zebranie Kierownictwa KC SPV - Henryk Wespucci - 27 Paż 2020

- Novak?! Co?! Co z nim kurwa?! Co z nim zrobiłeś! To najbardziej zaufany człowiek w tym pierdolonym świecie, mów! - wściekł się Wespucci. Same dane sprawiły, że musiał się napić. Tym razem wyjebał szklankę, pił prosto z gwinta. To nie było na jego nerwy. Popatrzył się jeszcze na mężczyznę siedzącego obok niego.


RE: Zebranie Kierownictwa KC SPV - Mateusz Żmigrodzki - 27 Paż 2020

- Nic mu nie zrobiłem. Płynie na łódce, jest na takiej wycieczce krajoznawczej. Rzuciliśmy mu karton fajek i tetrapak wódki. Ogólnie to pocżatkowo zatrzymałem go po prostu tak prewencyjnie, ale teraz... Dostałem właśnie depeszę kolejną... Heniek, on chciał Ciebie zabić.


RE: Zebranie Kierownictwa KC SPV - Henryk Wespucci - 27 Paż 2020

Wespucci przez chwilę zamilkł. Nie spodziewał się, że akurat Novak byłby zdolny do czegoś takiego. - To wiele wyjaśniałoby, dlaczego meldunki SBV dotyczące ewentualnych kontrrewolucjonistów ginęły gdzieś. Czyli sytuacja wygląda tak. Jesteśmy świadkami kontrrewolucji i zamachu stanu jednocześnie - mówił dalej, wstając z miejsca, kładąc słuchawkę na stole tak, żeby było słychać, co mówi. Lekko zataczając się, zaczął chodzić po gabinecie. - Są w posiadaniu stosunkowo dużej ilości sprzętu, mają alternatywne kanały komunikacji. Jednym słowem, chuja możemy im zrobić. Ci ludzie są gotowi zginąć dla swoich kontrrewolucyjnych idei! - nieporadnie gestykulował. Wziął do ręki odpisy z teczek SBV dotyczące aktualnej sytuacji. Nie było różowo. Spojrzał się wymownie na Sławomira Pyrkosza. - Towarzyszu Pyrkosz. Proszę powiadomić najbardziej zaufanych ludzi w SBV co się dzieje. Mają węszyć, jak do tej pory jeszcze nie węszyli. Chcę wiedzieć wszystko. Kto stoi na czele, kontakty, wtyki. Żony, kochanki, dzieci. Wszystko, co możemy przeciwko nim wykorzystać. Każda z tych osób stanowi bezpośrednie zagrożenie dla państwa. Zarządzacie ponadto blokadę Stołocka i Sarjeńska. Monitorujecie ruch między obwodami. Na razie to wszystko, możecie odejść - mówił do zastępcy komendanta głównego SBV. Ten stuknął obcasami, po czym wyszedł z przedziału.

Wespucci przez chwilę popatrzył jak za oknem zmieniał się krajobraz. Mijane kolejne wioski, pola, mniejsze miasteczka. Za niedługo mieli być w Stołocku. W nocy Wespucci miał dotrzeć do Sarjeńska, gdzie w teorii miało być najbezpieczniej. Prawda jednak była taka, że nigdzie nie było bezpiecznie w tym momencie.

- Dobra. Żmigrodzki, chyba nie myślisz, że do tych ludzi jeszcze cokolwiek pokojowo zadziała? Jak mówiłem - jedynym rozwiązaniem jest rozwiązanie siłowe. Zmasowany atak z zaskoczenia. Czołgi na ulicach, masowe aresztowania. SBV po kolei dojdzie do góry. Wywęszy każdego. Przekażę informację generałom, żeby byli gotowi poderwać wojsko. No chyba, że masz lepsze rozwiązanie? - spytał ironicznie Wespucci.


RE: Zebranie Kierownictwa KC SPV - Mateusz Żmigrodzki - 27 Paż 2020

- Mam lepsze rozwiązanie. Ogólnie Novak prowadził podwójną grę - on wprowadzał w błąd tych rewolucjonistów. Wmówił im, że muszą się rozprawić z tobą siłowo, po to aby Ciebie zabić. Plan jest taki - macie zlikwidować cenzurę w VTP i zacząć nadawać prawdę o tym co się dzieje w Volkianie. To zdobędzie ich zaufanie do Ciebie. Oprócz tego wyślę do Was Leona Perkisa - to jest taki winkulijski przywódca związków zawodowych, będzie idealnym negocjatorem. Jeśli go wpuścicie to 1/3 macie z głowy. Hohenburg też przyleci z przedstawicielami Winkulijskiej Fundacji Obywatelskiej. Ona skutecznie prześwietli te Wasze służby i znajdzie wszelkie wszy. Wiem, że wy pokojowo nigdy nic nie załatwialiście, ale to jedyny sposób.


RE: Zebranie Kierownictwa KC SPV - Erik Otton von Hohenburg - 28 Paż 2020

Kanclerz von Hohenburg przecierał już oczy ze zmęczenia, było już późno, ale wciąż sumiennie pracował nad kilkoma projektami swego rządu, wykonał w między czasie kilka telefonów a to do ministra finansów, a to do ministra spraw wojskowych w takiej czy innej błahej kwestii, w tym czasie mało interesował się sprawami volkiańskimi — "pokrzyczą, pokrzyczą i rozejdą się po domach" — zwykł mawiać o wydarzeniach w Krasnodarsku, choć w rzeczywistości zdawał sobie sprawę z tego kto za tym wszystkim stał, jednak krył się ze swoją wiedzą i zamiarami. Wtem jednak rozległa się melodia dzwoniącego telefonu, Podsekretarz stanu chwycił za słuchawkę i po trwającej kilka chwil rozmowie odparł
— dzwonią z Kancelarii Prezydenta i mówią, że Henryk musiał ewakuować się z miasta. 
— ah tak... coś jeszcze?
— mówią, że rozważają wysłać do Volkianu jakąś misję która ma dokonać oceny sytuacji, złożona głównie z WFO, ale również Prezydent życzy kogoś sobie z rządu w tej delegacji. 
— widzę, że sytuacja jest poważniejsza niż dotychczas sądziłem, obdzwoń wszystkich ministrów zobacz kto może przyjść jutro na nadzwyczajne posiedzenie rządu!