![]() |
|
Plan Jedności - jak naprawić FN przed nieuniknionym upadkiem - Wersja do druku +- Związek Winkulijski (http://forum.winkulia.eu) +-- Dział: Podziemia Zamku Królewskiego (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=39) +--- Dział: Forum Archiwalne (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=628) +---- Dział: Archiwa (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=33) +----- Dział: Archiwum Związku Winkulii i Volkianu (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=536) +------ Dział: Ciastkarnia u Palpatajna (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=47) +------- Dział: Dyskusje (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=40) +------- Wątek: Plan Jedności - jak naprawić FN przed nieuniknionym upadkiem (/showthread.php?tid=2755) |
Re: Plan Jedności - jak naprawić FN przed nieuniknionym upadkiem - Adam Aleksander II - 03 Kwi 2020 Format unitarny nie wpłynąłby na dziedzictwo WRE i SRV. Byłyby to dwie jednostki administracyjne, z unikalną kulturą, historią i tradycjami, jak np. w rel. Polsce Kaszuby i Śląsk, chociaż wiadomo, że w wirtualnym przypadku byłoby to bardziej skrajne. Re: Plan Jedności - jak naprawić FN przed nieuniknionym upadkiem - Erik Otton von Hohenburg - 03 Kwi 2020 Ale poza czysto narracyjnymi sprawami chciałbym aby zachowane zostały automiczne rządy, parlamenty i ustrój, bo co to komu przeszkadza? Z resztą generuje to dla Państwa pokaźny kawałek aktywności i stanowi dodatkową atrakcję dla nowych mieszkańców, jako że mogą realizować własną wizję państwa w zamkniętym obszarze Winkulii, lub socjalistycznym Volkianie. Wariant unitaryzmu znanego nam z realowej RP, nie za bardzo do mnie przemawia. Re: Plan Jedności - jak naprawić FN przed nieuniknionym upadkiem - Adam Aleksander II - 03 Kwi 2020 Mogą zostać zachowane ale i tak trzeba coś zmienić w wyglądzie państwa. Re: Plan Jedności - jak naprawić FN przed nieuniknionym upadkiem - Artur Kardacz - 03 Kwi 2020 A co jakby połączyć WRE i Volkian? W zasadzie pomysł głupi, sam tak uważam ale jest to jakaś ewentualna furtka do przetrwania w mikroświecie. Większość osób jasno podkreśla że jakieś związki, federacje nie mają racji bytu. Doświadczenie pokazuje że prędzej czy później to pierdolnie. Przecież jesteśmy tego świadkami w tym miesiącu. Skoro nie dajemy rady jako federacja to może damy radę jako jednolite państwo? Jest w tym jakiś sens ale podkreślam że pomysł głupi bo WRE i Volkian to kompletnie inne klimaty. Jak wspominałem na początku jest to jakaś droga. Re: Plan Jedności - jak naprawić FN przed nieuniknionym upadkiem - Mateusz Żmigrodzki - 04 Kwi 2020 Ogólnie mogę powiedzieć, iż odczytałem wszystkie Wasze propozycje, pomysły itd. Mimo że NSF nie powinien mieszać się w politykę, to jednak mamy taką a nie inną sytuację. Dlatego na dniach zaproponuję własny pakiet rozwiązań, który będzie próbował uwzględnić wszystkie nasze żądania dotyczące konkretnych rzeczy, jakie należy w naszym państwie zmienić. Ja, jako Prezydent WRE, uważam że może i połączenie WRE i SRV w jedno dało by nam sukces polityczny, ale zabiłoby całkowicie to co jako osobne prowincje osiągnęliśmy i nie chodzi tu tylko o WRE, ale też o Volkian - wydaje mi się że to właśnie tej prowincji ekstremalne ujednolicenie zaszkodziłoby najbardziej, zniszczyłoby budowany od ponad dwóch lat klimat oraz dziedzictwo narodowe, czego chyba byśmy nie chcieli. Re: Plan Jedności - jak naprawić FN przed nieuniknionym upadkiem - Erik Otton von Hohenburg - 04 Kwi 2020 Szanowny Panie Żmigrodzki, Jak widzę wciąż Pan nie rozumie mojej idei, nie chodzi mi o zespolenie SRV i WRE, tak jak miało miejsce połączenie Koribi i Muratyki w RZP, powtarzam to poraz tysięczny. Chodzi o zachowanie dotychczasowego statusu WRE i SRV jako państw składowych i ich dalsza egzystencja na dotychczasowych zasadach. Zmianie uległaby nazwa Federacji z Federacji Nordackiej, a na zaproponowaną przeze mnie, poprostu wyrzekli byśmy się wątków pannordackich. Nie ma mowy o jednoczeniu klimatów, nie ma mowy o wspólnym rządzie na szczeblu prowincji, chodzi wyłącznie o zmianę nazwy państwa nie o jednoczenie dwóch prowincji w jedno ciało. Czy ja mówię po chińsku? Albo pisze o fizyce kwantowej, że tak ciężko wam to pojąć? Idea prosta jak konstrukcja cepa, a wy zarzucacie mi chęć utworzenia z Volkianem jedenej prowincji... Re: Plan Jedności - jak naprawić FN przed nieuniknionym upadkiem - Artur Kardacz - 04 Kwi 2020 Erik Otton von Hohenburg napisał(a):Szanowny Panie Żmigrodzki, Myślę że Prezydent Żmigrodzki odpowiedział na mój pomysł. Bo w sumie to tylko ja zaproponowałem całkowite połączenie WRE z Volkianem. Re: Plan Jedności - jak naprawić FN przed nieuniknionym upadkiem - Mateusz Żmigrodzki - 04 Kwi 2020 Tak, dokładnie. Odpowiadałem na ideę Artura, bo o twojej Eriku już wczoraj rozmawialiśmy prywatnie i nawet mi się podoba, chociaż mam rzecz jasna kilka uwag do niej
Re: Plan Jedności - jak naprawić FN przed nieuniknionym upadkiem - Artur Kardacz - 07 Kwi 2020 Jeśli sytuacja Federacji jest tak opłakana jak przedstawia to Pan Henryk Wespucci to należy działać i to natychmiast. Na tą chwilę jesteśmy tylko na punkcie planowania i dewagacji czy słońce świeci. Pora pociągnąć za sznurki Panowie. Re: Plan Jedności - jak naprawić FN przed nieuniknionym upadkiem - Grzegorz Szarak von Hohenburg - 07 Kwi 2020 A może jakoś uda się pogodzić? Raczej każdy zdaje sobie sprawę jaka jest żywotność ZKRM oraz FN. Dołączając do FN dalibyśmy Wam trzech obywateli (w tym mnie) co spowodowałoby, że istnienie obecnego (póki co) modułu FN miałoby sens. Ewentualnie można by było zreformować parlament, bo mimo co to i tak obywateli będzie mało. Ja wiem, że Pan Waksman miewa pewne wybuchy, ale Muratyka to Jego mały świat. Obecnie Koribia znajduje się w tym malusim świecie Waksmana, do którego zdecydowanie nie pasuje. Już obecnie mamy spory problem z aktywnością. Nie mamy parlamentu, rządu. Państwo stoi w miejscu. Nie mamy żadnego aktu prawnego nie licząc ogłoszenia niepodległości. Nie wyruszam tutaj jako posłaniec. Po prostu naszła mnie wena na odwiedzenie forum. Mam nadzieję, że Pan Waksman to czyta. Szkoda b było, aby przez trochę bezsensowne kłótnie mielibyśmy powoli wygasać tuż przy granicach, spoglądając tylko i wydając ostatnie posty cieszyć się, że druga strona rozpadła się szybciej. |