![]() |
|
Gospodarka w Egvallandzie - Wersja do druku +- Związek Winkulijski (http://forum.winkulia.eu) +-- Dział: Podziemia Zamku Królewskiego (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=39) +--- Dział: Forum Archiwalne (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=628) +---- Dział: Wiadomości z kraju (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=187) +---- Wątek: Gospodarka w Egvallandzie (/showthread.php?tid=1125) |
RE: Gospodarka w Egvallandzie - Artur Kardacz - 08 Sie 2019 Z giełdą to będzie bardzo dobry pomysł, o ile nawet wiem to będzie pierwsza giełda w Federacji. Swego czasu chcę też otworzyć buka i przyjmować zakłady w lidze (ale do tego długa droga). Co do planu Erika jestem jak najbardziej za i nie będę robił żadnych problemów żeby takie coś wprowadzić. RE: Gospodarka w Egvallandzie - Erik Otton von Hohenburg - 08 Sie 2019 O giełdzie rozmawialiśmy już w kwietniu br. jeżeli nie wcześniej w tym czasie stworzyłem namiastkę kanugardzkiej giełdy na portalu gragieldowa.pl (nr. 30598715) — jednak nie sprostala naszym oczekiwaniom...
RE: Gospodarka w Egvallandzie - Erik Otton von Hohenburg - 09 Wrz 2019 Poraz kolejny odkopuję ten temat aby podzielić się z wami pewnym pomysłem na rozwój przedsiębiorstw budowlanych (i to w dodatku taki, który mógłby zostać wykorzystany w innych częściach Federacji). Pomysł ten podsuneła mi pewna wypowiedź Uchastoka, która zapadła mi szczególnie w pamięć (obecnie rozpłyneła się w mrokach historii, z uwaginna fakt że I forum Związku Winkulijskiego przestało istnieć). Przechodząc jednak do rzeczy proponuję pewien system, na początku może on obejmować tylko jedno miasto. Spróbuję również go przedstawić na praktycznym przykładzie:
Osoba X kupuje działkę np. w Nadmorzcu, postanawia na niej wybudować siedzibę swojego przedsiębiorstwa, wówczas udaje się do władz prowincji, która wydaje zezwolenie na budowę za skromną opłatą. Następnie osoba ta musi zatrudnić firmę, która podejmie się budowy budowli na tym terenie. Oczywiście takie rozwiązanie może z pozoru wydawać się niekorzystne dla biznesmena, jednakże jako że rząd dysponuje czymś takim jak możliwość wprowadzenia ulgi podatkowej, czy też dotowania takich budowy budynków.
Dodatkowo w międzyczasie wpadłem na pomysł rozwoju branży hotelarskiej oraz budownictwa kamienic czynszowych, opartej na podobnej zasadzie. Delikwent który uzyska obywatelstwo, będzie musiał odprowadzać czynsz (może nawet przeznaczyć na to część swojego podatku, z resztą ten sam mechanizm można zastosować w pkt. 1.) za mieszkanie w kamienicy. Po jakimś czasie za określoną kwotę pieniędzy będzie mogła wybudować własny budynek w nim mieszkać oraz "wynajmować" go innym zarabiając w ten sposób pieniądze.
RE: Gospodarka w Egvallandzie - Erik Otton von Hohenburg - 10 Lis 2019 Tym razem przychodzę z pomysłem na rozwój naszego rolnictwa. Początkowo nie sądziłem aby ta gałąź dzialnosci gospodarczej mogłaby być dla kogoś interesująca, jednakże sądząc po dość znacznym zainteresowaniu obywateli FN uprawą konopi na Winewie i wcześniejszym Świętem Wina w Mryńsku uznałem, iż powinniśmy chwilę głębiej się zastanowić nad rozwojem i specjalizacją naszego rolnictwa i przemysłu spożywczego. Uważam, że nasze regiony powinny specjalizować się w produkcji wina (Goruzja, płn i płd. Hohenburgia), tytoniu, kawy oraz trzciny cukrowej (płd. Azymutia) i oczywiście marihuany (Winewa).
Jednakże nie chodzi tylko o to aby napisać kilka postów o tym że produkuje się u nas to, czy tamto a chodzi mi przede wszystkim o zasilenie budżetu kraju i zapewnienie stałego źródła utrzymania prowincji.
Wprowadzić zatem proponuję rolnictwo oparte na latyfundiach, czyli wielkich gospodarstwach produkujących winorośl, tytoń itp. obejmujących obszar 1000 hektarów. Na potrzebę testów można byłoby stworzyć 5 takich gospodarstw, które można byłoby sprzedać za niewielkie pieniądze osobom prywatnym, jednak każdy zainteresowany prowadzeniem takiego latyfundium musiałbyoodprowadzać do budżetu Egvallandu podatek w wysokości 5 renów od posiadanego hektara miesięcznie (zysk dla Egvallandu wynosiłby zatem 25000 renów miesięcznie, i 300 000 renów w skali roku), oraz wcześniej musiałby przed zakupem ziemi poinformować władze WRE o tym co zamierza hodować oraz jaką nazwę rynkową będzie nosił produkowany przez niego towar np. "SuperCukierQ", oczywiście narracje związaną z prowadzeniem takiego latyfundium można byłoby co jakiś czas wspierać przy pomocy chociażby różnorakich imprez i targów, takich jak wspomniane wcześniej "Święto Wina".
Zachęcam do zapoznania się z tym pomysłem i do wyrażenia swojego zdania na ten temat.
RE: Gospodarka w Egvallandzie - Artur Kardacz - 10 Lis 2019 Słuchaj nie chcę żebym wyszedł na sceptyka ani żebyś ty jakoś źle to odebrał i rzucił w cholerę ale ile już było pomysłów gdzie MY Rząd Egvallandu dajemy obywatelom i innym mieszkańcom Federacji takie możliwości? Ile to już pomysłów, działań było rozpoczętych przez Ciebie które spotkały się z znikomym a nawet zerowym zainteresowaniem? Doszło do takiego momentu że nawet daliśmy pieniądze a nic to nie dało. Źle to zabrzmi ale może warto zmienić tok myślenia? Skoro nawet gdy dajemy działki, dajemy miejsce w armii, dajemy pieniądze na firmy a prawdę mówiąc gówno to kogoś obchodzi, to jaki ma być końcowy efekt? Pomysł świetny (jak wszystkie) ale serce mi pęka jak kolejny raz wszyscy będą mieli to gdzieś. Wracając do sprawy, Egvallandzka Liga Morska I Kolonialna chętnie wykupi większą część plantacji kawy, tytoniu i trzciny. RE: Gospodarka w Egvallandzie - Erik Otton von Hohenburg - 10 Lis 2019 Masz rację aczkolwiek nie masz się co martwić, że mnie w jakiś sposób zdemotywujesz do działania. Fakt wszystkie tego typu działania kończyły i się fiaskiem, no i cóż z tego? Mam siedzieć z założonymi rękami i czekać aż WRE upadnie? Nawet jeżeli nie jesteśmy w stanie przyciągnąć uwagi innych, to spróbujemy we własnym gronie podtrzymywać przy życiu gospodarkę i te wszystkie projekty. Jeżeli mam być szczery, to średnio mnie interesuje to czy ktoś skorzysta z usług które oferuje.
Może zbyt daleko się posunąłem (zwłaszcza jeżeli chodzi o armie - aczkolwiek tego nie żałuję, ponieważ skutkiem ubocznym była przynajmniej częściowa aktywizacja AE), co zatem powinienem zmienić w moim toku myślenia?
RE: Gospodarka w Egvallandzie - Artur Kardacz - 11 Lis 2019 Chodziło mi o to żeby przestać już (próbować) angażować w nasze akcje ludzi z zagranicy bo to się nie sprawdza. Nie chodzi tutaj tylko o obecną sytuację ale i wszystkie poprzednie które pokazały smutną prawdę: "że możemy liczyć tylko na sebie i jak my tego nie zrobimy sami, to nie zrobi tego nikt". Zobaczymy jak wyjdzie z wojskiem ale ja już z góry zaznaczałem na discordzie że to nie ma sensu i kolejny raz zostaniemy z niczym. RE: Gospodarka w Egvallandzie - Erik Otton von Hohenburg - 11 Lis 2019 Jeżeli chodzi o wojsko, to możesz wogóle nie przyjmować ludzi spoza Egvallandu, to było tylko po to ogłoszone by sprawdzić czy znajdzie się ktoś chętny. RE: Gospodarka w Egvallandzie - Erik Otton von Hohenburg - 24 Lis 2019 [nofficial]Pozwolę sobie informować na bieżąco w tym wątku obywateli WRE odnośnie działań podjętych przez Rząd w dziedzinie gospodarki. Po pierwsze dzisiaj postanowiłem uchylić prezydenckie rozporządzenie dot. zarobków. Było kilka powodów przez które podjąłem tą właśnie decyzję. Po pierwsze uważam, że wynagrodzenie powinno być ustalane przez organy pośrednie, nie zaś bezpośrednio przez Prezydenta (przynajmniej w przypadku Sił Zbrojnych i Folksguarde). W między czasie przestała istnieć Netopia, itp. Mam zamiar wprowadzić nowe przepisy odnośnie wynagrodzeń dla funkcjonariuszy publicznych, ale mam zamiar wprowadzić je nieco inną drogą. Nowe przepisy miałby także gwarantować wynagrodzenie dla posłów Izby Poselskiej, którzy są niezbędni dla funkcjonowania naszej prowincji.
Z planowanych działań, to przedstawiłem dziś pozostałym członkom mojego rządu projekt uchwały budżetowej — pierwszej od czasu uchwalenia ustawy o finansach publicznych. Zakłada ona min. ściągnięcie z kont w Folksbanku zaległych podatków (ok. 17 000 000 marek), finansowanie Funduszu Solidarnościowego (czyni to tym samym jeden z postulatów ostatnio zgłoszonej ustawy o likwidacji ESUS bezzasadnym, ale niemniej Rząd pracuje nad ulepszeniem tego projektu). Dodatkowo na wynagrodzenia dla funkcjonariuszy publicznych zasugerowałem kwotę 114 000 marek, wprowadzone zostaną również dwa nowe programy rządowe wspierające rozwój kultury, a w zasadzie bibliotek niepublicznych oraz powstawanie banków komercyjnych. [/nofficial]
|