Związek Winkulijski
Wyprawa na szczyty Kahimakanów - Wersja do druku

+- Związek Winkulijski (http://forum.winkulia.eu)
+-- Dział: Podziemia Zamku Królewskiego (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=39)
+--- Dział: Forum Archiwalne (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=628)
+---- Dział: Kraje koronne (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=28)
+----- Dział: Archiwum prowincji (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=478)
+------ Dział: Egvalland (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=336)
+------- Dział: Archiwum Kraju Związkowego (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=570)
+------- Wątek: Wyprawa na szczyty Kahimakanów (/showthread.php?tid=847)

Strony: 1 2


RE: Wyprawa na szczyty Kahimakanów - Erik Otton von Hohenburg - 06 Maj 2019

Muszę przyznać, że nie spodziewałem się tak wielkiego zainteresowania tą ekspedycją i przyznaję, że bardzo mnie to cieszy. Dziękuję  Gen. @"Heniu Wespucci" za zaoferowane wsparcie wojskowe (nie wykluczam że może się wkrótce okazać niezbędne) i Panom "@Kaspar Waksman i @Kubushal  za zacne słowa.



RE: Wyprawa na szczyty Kahimakanów - Erik Otton von Hohenburg - 06 Maj 2019

Pułkownik Heman Morec`qo z Nowowinkulijskiego Okręgu Wojskowego siedział sobie wygodnie w swoim gabinecie rozkoszując się w tym samym czasie szklanką whiskey i tlącym się cygarem. Nagle jednak spostrzegł, że telefon na jego biurku właśnie zadzwonił, Herman podniósł słuchawkę i nie wyjmując cygara z ust wysłuchał informacji jaką chciano jemu przekazać, po czym wyciągnął cygaro z ust i odpowiedział krótkim stwierdzeniem:

- zrozumiano, bez odbioru.

Następnie zwrócił się do swojego adiutnata stojącego przy drzwiach.

- Przekaż dowódcy okręgu, że ta cała ekspedycja naukowa, właśnie zaginęła..,

Adiutant poszedł zgodnie z rozkazem do dowódcy okręgu, ten zaś poinformował o zdarzeniu Naczelnego Dowódcę Egvallandzikich Sił Zbrojnych oraz pośrednio jego odpowiednika w Korbii i w Federacyjnych Siłach Zbrojnych, a także Prezydenta Egvallandu z próśbą o podjęcie akcji.

Ciąg dalszy nastąpi...



RE: Wyprawa na szczyty Kahimakanów - Artur Kardacz - 06 Maj 2019

W tym czasie Naczelny Dowódca grał w golfa z Netopskimi inwestorami, własnie robił zamach kijem gdy podbiegła do niego młodziutka sekretarka

- Panie Kardacz bardzo ważny telefon do pana, chodzi o Erika i o ekspedycję w góry - mówiąc to podała telefon Arturowi który momentalnie przystawił słuchawkę do ucha - jak to zaginęła? - zapytał wyraźnie zdenerwowany Naczelny Dowódca - wy nowowinkulijskie psy! Nie umiecie uplinować nawet małej grupy badawczej - warknął Kardacz i oddał telefon. 

- niech łączy pani z Folksguarde trzeba omówić plan poszukiwań, były prezydent nam zaginął... panowie musimy zakończyć golfa.


RE: Wyprawa na szczyty Kahimakanów - Aris Kostas - 06 Maj 2019

Prezydent Egvallandu siedział na tarasie swojej wilii i obmyślał swoje plany polityczne, kiedy nagle zadzwonił do niego telefon. Podniósł słuchawkę i zapytał się:
- Coś się stało?
Słuchał uważnie:
- Erik zaginął? Psia krew!
Rozłączył się i połączył się z zastępcą szefa Kancelarii Prezydenta:
- Proszę zwołać natychmiast posiedzenie sztabu kryzysowego w Nowej Winkulii. Powtarzam, natychmiast!


RE: Wyprawa na szczyty Kahimakanów - Grzegorz Szarak von Hohenburg - 06 Maj 2019

Grzegorz Szarak robił właśnie notatki, gdy w radiu padła niczym kromka chleba, która przeżuwał na ziemie "Halo informacja z ostatniej chwili!!! Ekspedycja na szczyt Kahimakanów zaginęła! Ekspedycja na szczyt Kahimakanów zaginęła!! Łączymy się z naszym reporterem..." pośpiesznie wybierał numer do Gubernatora, lecz ten nie odbierał. Wysyłał więc wiadomość głosową "halo Eobard wiesz, jest sorawa... kojarzysz tą wyprawę na szczyt Kahimakanów? Otóż ludzie zagineli... trzeba będzie wysłać tam Koribijskie Górskie Pogotowie Ratunkowe.... A najlepiej wojsko...


RE: Wyprawa na szczyty Kahimakanów - Erik Otton von Hohenburg - 07 Maj 2019

Wojskom łączności udało się nawiązać kontakt z członkami ekspedycji.

- zsuneła się na nas lawina śnieżna - mówi Erik - straciliśmy lwią część zapasów i na dodatek jeden z członków ekspedycji zginął spadając ze skał. Jesteśmy już wyczerpani, jednen z nas ma zlamaną rękę i na dodatek utknęliśmy w jaskini, jakieś 2 kilometry na zachód od góry Dakajat. Bateria radionadajnika jest już na wyczerpaniu i jest to prawdopodobnie nasz ostatni komunikat, bez odbioru. 



RE: Wyprawa na szczyty Kahimakanów - Grzegorz Szarak von Hohenburg - 07 Maj 2019

Rozpoczęto masowe poszukiwania. Teraz liczy się każda godzina! Śmigłowce patrolują czy gdzieś nie znajdują się ludzie. Wszyscy wysłuchują się radia w celu zdobycia najnowszych informacji.


RE: Wyprawa na szczyty Kahimakanów - Harrison Wells - 07 Maj 2019

Tu dowódca pierwszej grupy lotniczej, nasi piloci dostrzegli sprzęt i zapasy które prawdopodobnie ekspedycja straciła podczas lawiny. Znajduję się one około 5 km na południe od szczytu. Członkowie ekspedycji muszą się znajdować maksymalnie 7 km od tego miejsca. Grupa interwencyjna jest już w drodze.
Do wszystkich jednostek poszukiwawczych zwęzić obszar poszukiwań do obszaru na południe, południowy-zachód i zachód od szczytu w odległości do 5 km.