Związek Winkulijski
[KONSULTACJE SPOŁECZNE] Reforma samorządu terytorialnego - Wersja do druku

+- Związek Winkulijski (http://forum.winkulia.eu)
+-- Dział: Plac Pułkowników (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=1)
+--- Dział: Wiadomości z kraju (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=2)
+--- Wątek: [KONSULTACJE SPOŁECZNE] Reforma samorządu terytorialnego (/showthread.php?tid=5542)

Strony: 1 2 3 4


RE: [KONSULTACJE SPOŁECZNE] Reforma samorządu terytorialnego - Artur Kardacz - 14 Sty 2024

(14 Sty 2024, 22:10:43)Erik Otton von Hohenburg napisał(a):
Cytat:Rozwiązanie proponowane przez Waszą Ekscelencję w gruncie rzeczy poza namnożeniem tylko różnych komitatów nic innego nie wprowadza. Z całym szacunkiem, ale argument - "bo za Uchastoka tak było" absolutnie mnie nie przekonuje. Nie sądzę, że powielanie bezrefleksyjnie podziału z przeszłości coś da poza powieleniem błędów przeszłości. Mikronacje w przeciwieństwie do realnych państw nie muszą bazować w takim stopniu na tym co było, a o wiele bardziej muszą dostosowywać się do coraz to bardziej zmieniających warunków. 



nierozozumiałe jest dla mnie dlaczego niby powrót do dekorum z przed lat miałby być powieleniem błędów z przeszłości, zaproponowany przeze mnie podział administracyjny, poza tą kwestią nawet w najmniejszym stopniu nie pokrywa się z podziałem państwa jaki istniał za czasów I ZW. W tej kwestii nie będę się upierać, ale zachowanie pewnej ciągłości jest przynajmniej jak dla mnie świadectwem pewnej politycznej dojrzałości naszego państwa i potwierdzeniem jego rodowodu, historycznej ciągłości i co się z tym wiąże stabilności.  Co do merytoryki odnoszę wrażenie, że WE mnie zle zrozumiał (jak mam nadzieję) - komitaty mają być jednostką statystyczno-narracyjną czyli tym co rząd JKM proponuje w miejsce rejencji, więc zasadniczo jest to niewielka różnica w stosunku do tego co proponujecie. Kraje Koronne poza ich liczbą (byle było ich jak najmniej) nie budzą we mnie istotniejszego sprzeciwu. Egzystencja różnych klimatów na obszarze ZW nie musi stać w sprzeczności z budowaniem jednoltego klimatu - w ramach przypomnienia pozwolę sobie przypomnieć, że współczesny język winkulijski powstał na bazie j. czarnokrajestańskiego, wiele firm dawniej istniejacych w SiB czy Siedmiogrodzie, zostało reaktywowanych pod zarządem JE Artura, krucjaty Szymonitów z Saracennami stały się cząstką kultury Albionu, Goruzja dała nam święto wina, Rutzelburg czy Mryńsk to dziś świetnie funkcjonujące metropolie, Rostonia dała nam puszcze w której urządza się polowania, Al-Aleman było swego czasu dobrze prosperującym regionem z orginalną kulturą, Izboria dała nam turystykę górską, a to jedynie mały ułamek potencjału jaki możemy wykorzystać w budowaniu winkulijskości, to wlaśnie takie szczegóły składają się na obraz Winkulii. W innym przypadku "winkulijskość" staje się pustym bon-motem. Rozumiem, że komuś może się to nie podobać i że ktoś może mieć lepszy pomysł na zagospodarowanie tego regionu, ale naszym punktem wyjścia powinien być dzień dzisiejszy, a nie hipotetyczny przybysz, który równie dobrze może polubić któryś z lokalnych klimatów i włączyć się w jego rozwinięcie. Nie będę bronił nikomu budować od zera własnego kawałka Winkulii, ale do tego czasu nie musimy czynić z całego kraju białej plamy z opatrzonej napisem terra incognita.

Szanowny Pan Erik ma rację. Czerpaliśmy, czerpiemy i obyśmy czerpali jak najwięcej z dziedzictwa państw historycznych. Tym wyróżniamy się w mikroświecie, że kultywujemy, podtrzymujemy i wykorzystujemy historię wymarłych państw. Uważam to za naszą największą zaletę. Ogromnym błędem byłoby odchodzenie od tego.


RE: [KONSULTACJE SPOŁECZNE] Reforma samorządu terytorialnego - Erik Otton von Hohenburg - 14 Sty 2024

(14 Sty 2024, 22:31:39)Kamiljan de Harlin napisał(a): Jako zewnętrzny obserwator rekomenduję zachować umiar i unikać nadmiernego rozdrobnienia samorządu terytorialnego. Ważne jest utrzymanie zrównoważonego podziału, aby uniknąć opustoszenia poszczególnych obszarów i tworzenia krajów-widmo, które rozwijane są od niechcenia, bo nikt inny nie ma na nie czasu.

a niby dlaczego ktoś miałby na siłe rozwijać region? co złego jest w tym aby raz na ruski miesiac pojawiła się jakaś inicjatywa w jakimś regionie z określoną z góry spuścizną kulturową. Nie trzeba nam armii urzędników, czy po pięciu obywateli na region. Wolałbym chyba nawet kilka dobrze przemyślanych krajów widmo z których każdy sobą coś reprezentuje i dzieje się w nich jakaś narracja niż mieć jak w sarmacji 1 jeden parlament ogólnokrajowy i dwa lokalne, jeden rząd centralny i dwa prowincjonalne, czyli trzech premierów w jednym kraju liczącym mniej niż 10 osób.



RE: [KONSULTACJE SPOŁECZNE] Reforma samorządu terytorialnego - Henryk Wespucci - 15 Sty 2024

Wasza Ekscelencjo Burek,

jeżeli Wasza propozycja jest Waszym zdaniem lepsza - to po to są te konsultacje, żeby przedstawić pomysły. Prosiłbym więc pomóc rządowi w planowaniu reformy. Gdybyśmy się z Waszymi głosami nie liczyli - to nie byłoby dzisiaj tych konsultacji.

Co do Waszej Ekscelencji Erika - zrozumiałem, że to właśnie komitaty będą faktycznymi ośrodkami sprawowania władzy. Teraz jestem bardziej ku temu przychylny, ale nadal nie przekonuje mnie to jakoś, dlaczego powinniśmy powrócić do komitatów.

Odwoływanie do dziedzictwa dawnych krajów - nie uważają Panowie jednak, że mnogość różnych często diametralnie od siebie samorządów nie skomplikuje nam kraju? Nie obawiają się Państwo wytworzenia czegoś w rodzaju dysonansu poznawczego między centralą a samorządem?

Bardzo dziękuję za głos JE Kamiljana. Zdecydowanie jestem podobnego zdania co Jego Ekscelencja. Puste kraiki może i z charakterem źle o nas w jakiś sposób według mnie świadczą, rozpraszają aktywność, przez co jest wrażenie, że kraj jest martwy. Proszę o tym pomyśleć.


RE: [KONSULTACJE SPOŁECZNE] Reforma samorządu terytorialnego - Adelajda Radziwiłłówna - 15 Sty 2024

Projekt reformy administracyjnej jest jak najbardziej potrzebny. Uważam, że liczbę krajów koronnych powinno zredukować się do maksymalnie 3-4. Na dobre zmniejszyło by to dotychczasowe zrozdrobnienie. W ramach centralizacji dobrym pomysłem będzie łączenie dzielnic podobnych kulturowo, czy też położonych po sąsiedzku. W ten sposób można połączyć Domenę Królewską z Górną Winkulią, Albion z Zanachorią i Trintzem a Volkian z Winewą. Sposobów na ich łączenie jest wiele, z pewnością każdy z nich będzie miał zarówno dobre jak i źle strony. Pod debatę można oddać jeszcze pomysł ewentualnych regulacji granic krajów koronnych.


RE: [KONSULTACJE SPOŁECZNE] Reforma samorządu terytorialnego - Erik Otton von Hohenburg - 15 Sty 2024

Może inaczej; ile według planów rządu miałoby powstać rejencji/parafii?

Po drugie dostrzegam tu pewną niespójność - z jednej strony wskazuje się, że hipotetyczny nowy mieszkaniec mógłby mieć własny pomysł zagospodarowanie danego terenu, a z drugiej że wskrzeszanie martwych krajów psuje samo w sobie klimat ZW. Pozwolę sobie przypomnieć, że jeszcze nie tak dawno mieliśmy przy granicy z Muratyką klimaty rodem ze "wspaniałego stulecia", i to przez zdaję się dwa lata. Owszem Siyah było poniekąd trollnacją, ale nie uważam tego czasu za straconego dla Winkulii, ZW nie przestałobyć tym czym było do tej pory. Skoro tak bardzo upieramy się przy jakiejś jednolitej definicji Winkulii, tak rozumiem że przy ewentualnym rozdaniu lenn nie będzie mowy czymś na kształt Siyah albo Neb Tawi, nawet jeśli będzie to generować dużą aktywność w całym kraju i zatrzyma nowych obywateli u nas? A może jednak państwo zgodzi się na taką politykę? Czyli co bliski nam kulturowo Czarny Kraj albo SiB psuje klimat kraju, ale Siyah już nie? Poza Neb Tawi czy Chersją, praktycznie wszystkie inne regiony nie są nam zbyt odległe kulturowo, a nawet jeśli to da się je z asymilować z resztą kraju tak jak Hiszpanie zasymilowali arabskie południe swego kraju po rekonkwiscie.

Komitaty nie muszą mieć wcale własnych subforow, zarządców z łapanki, tylko być przestrzenią na mapie na której będzie umiejscowiona akcja. "Puste kraje źle o nas świadczą", zupełnie tak jakby wszędzie indziej tętniły one życiem, a poza tym jeśli wprowadzą państwo kraje koronne, z których największy - Królestwo Winkulii będzie mieć jakieś 5-6 mieszkańców, to czy już samo to nie będzie komplikowaniem życia? pisaniem statutu, wybieraniem jakiegoś zarządcy, prowadzenie wiecu lokalnego, oczywiście ożywi to kraj, tylko czy oczekujemy ożywienia polegającego na pisaniu statutów, uchwał, wyborze zarządcy, czy aktywności pokroju lokalne święto, budowa drogi, muzea itd.? Czy Krane koronne nie będą w pewnym sensie dublowaniem władzy centralnej, tak jak to miało miejsce przed 2020 r. w KS i każdy wie czym się to skończyło...



RE: [KONSULTACJE SPOŁECZNE] Reforma samorządu terytorialnego - Burek - 15 Sty 2024

(15 Sty 2024, 11:01:47)Erik Otton von Hohenburg napisał(a): Może inaczej; ile według planów rządu miałoby powstać rejencji/parafii?

Po drugie dostrzegam tu pewną niespójność - z jednej strony wskazuje się, że hipotetyczny nowy mieszkaniec mógłby mieć własny pomysł zagospodarowanie danego terenu, a z drugiej że wskrzeszanie martwych krajów psuje samo w sobie klimat ZW. Pozwolę sobie przypomnieć, że jeszcze nie tak dawno mieliśmy przy granicy z Muratyką klimaty rodem ze "wspaniałego stulecia", i to przez zdaję się dwa lata. Owszem Siyah było poniekąd trollnacją, ale nie uważam tego czasu za straconego dla Winkulii, ZW nie przestałobyć tym czym było do tej pory. Skoro tak bardzo upieramy się przy jakiejś jednolitej definicji Winkulii, tak rozumiem że przy ewentualnym rozdaniu lenn nie będzie mowy czymś na kształt Siyah albo Neb Tawi, nawet jeśli będzie to generować dużą aktywność w całym kraju i zatrzyma nowych obywateli u nas? A może jednak państwo zgodzi się na taką politykę? Czyli co bliski nam kulturowo Czarny Kraj albo SiB psuje klimat kraju, ale Siyah już nie? Poza Neb Tawi czy Chersją, praktycznie wszystkie inne regiony nie są nam zbyt odległe kulturowo, a nawet jeśli to da się je z asymilować z resztą kraju tak jak Hiszpanie zasymilowali arabskie południe swego kraju po rekonkwiscie.

Komitaty nie muszą mieć wcale własnych subforow, zarządców z łapanki, tylko być przestrzenią na mapie na której będzie umiejscowiona akcja. "Puste kraje źle o nas świadczą", zupełnie tak jakby wszędzie indziej tętniły one życiem, a poza tym jeśli wprowadzą państwo kraje koronne, z których największy - Królestwo Winkulii będzie mieć jakieś 5-6 mieszkańców, to czy już samo to nie będzie komplikowaniem życia? pisaniem statutu, wybieraniem jakiegoś zarządcy, prowadzenie wiecu lokalnego, oczywiście ożywi to kraj, tylko czy oczekujemy ożywienia polegającego na pisaniu statutów, uchwał, wyborze zarządcy, czy aktywności pokroju lokalne święto, budowa drogi, muzea itd.? Czy Krane koronne nie będą w pewnym sensie dublowaniem władzy centralnej, tak jak to miało miejsce przed 2020 r. w KS i każdy wie czym się to skończyło...
+1


RE: [KONSULTACJE SPOŁECZNE] Reforma samorządu terytorialnego - Artur Kardacz - 15 Sty 2024

+2


RE: [KONSULTACJE SPOŁECZNE] Reforma samorządu terytorialnego - Kamiljan de Harlin - 15 Sty 2024

Ja nie chcę, żeby mnie źle zrozumiano - mnogość jednostek podziału terytorialnego jest zjawiskiem naturalnym przy tak wielkim państwie jak Winkulia. Problemy rodzi dopiero nadmiarowość funkcjonalnych samorządów, z własnymi statutami, konstytucjami i władzami, bo takie rozdrobnienie władz samorządu mija się z celem. Podział kraju nawet na 20 powiatów nie sprawia problemów, dopóki każdy z tych powiatów nie staje się odrębną społecznością z odrębnymi władzami i prawami...


RE: [KONSULTACJE SPOŁECZNE] Reforma samorządu terytorialnego - Mateusz Żmigrodzki - 24 Sty 2024

Konsultacje się nam jakoś rozjechały (głównie dlatego że po pierwszej turze wylądowałem w szpitalu przy Uchastoka), ale czas wrócić do tego tematu. Próbowałem wyciągnąć jakiś ekstrakt z przedstawionych powyżej wypowiedzi, jakiś punkt wspólny (co niestety nie okazało się zbyt łatwe). Po tych przemyśleniach niezwykle przyprawiających o ból głowy doszedłem do następującego schematu podziału administracyjnego:
  1. Kraje koronne - tak jak planowaliśmy, najwyższa jednostka podziału administracyjnego. Będą w założeniu dwa kraje: Winkulia i Volkian. Kwestia terytoriów zamorskich, tzw. Nowej Winkulii, pozostaje na ten moment nie rozwiązana. Najpewniej będzie to jakiś twór uregulowany w osobny sposób (statut organiczny, republika autonomiczna, dependencja et caetera).
    W końcu w toku tej dyskusji w sumie nie ustaliliśmy roli kraju koronnego. Nasz Rząd proponuje, aby w ramach krajów koronnych normalnie odbywało się życie samorządowe - sejmiki etc. Inni z kolei jak widzę, nie są do tego skłonni.
  2. Komitaty - jednostki drugiego stopnia; mają uwzględniać podziały historyczne (m.in. dawne, stare kraje, które kiedyś egzystowały na terenach winkulijskich).
    W założeniu mają być czysto technicznymi jednostkami - nic się nie będzie działo na ich poziomie. Ale można ewentualnie wprowadzić funkcję komisarza/gubernatora, powoływanego przez Ministra Stanu, który by sprawował nadzór nad komitatem. Tak, aby stwarzać możliwości.
  3. Parafie (rejencje) - jednostka trzeciego stopnia. Będzie można je nadawać, powierzać - co kto woli. Przewiduje się wprowadzenie czegoś w formie komitatów na prawach rejencji - np. Trinitz, który jest zbyt mały powierzchniowo aby dzielić go na rejencje, ale jednocześnie zbyt ważny aby nie był komitatem.

Wiem, że przydałaby się mapa, jak pewien jegomość zauważył. Pojawi się; chcę tylko najpierw ustalić co i jak: bez tego rysowanie w Paincie kresek po naszym terytorium nie ma większego sensu.



RE: [KONSULTACJE SPOŁECZNE] Reforma samorządu terytorialnego - Artur Kardacz - 29 Sty 2024

Pomysł wygląda sensownie i obie strony osiągnęły kompromis. Ze swojej strony nie mam już nic przeciwko. Niech zmiany wejdą w życie bo nas następna zima zastanie.