Związek Winkulijski
Dyskusja nt. wyboru Ministra Stanu - Wersja do druku

+- Związek Winkulijski (http://forum.winkulia.eu)
+-- Dział: Władze (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=6)
+--- Dział: Trybuna Ludowa (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=10)
+--- Wątek: Dyskusja nt. wyboru Ministra Stanu (/showthread.php?tid=5390)

Strony: 1 2


RE: Dyskusja nt. wyboru Ministra Stanu - Burek - 06 Wrz 2023

(06 Wrz 2023, 17:04:01)Folksfüther napisał(a): Być może kiedyś dojdzie do sytuacji gdy kandydat na premiera nie będzie dogadywał się z Królem i powstanie poważny konfliktu. 

Zawsze przecież mogą być mechanizmy odwołania takiego Ministra, jeśli konflikt będzie faktycznie zagrażał państwu.


RE: Dyskusja nt. wyboru Ministra Stanu - Alfred Fabian - 09 Wrz 2023

Zapoznałem się ze wszystkimi argumentami. Powiem, że chociaż nadal uważam, że bardziej komfortowo bym się czuł, samodzielnie wybierając Ministra Stanu, to jednak merytorycznie jest to krok nie do końca poprawny, co rozumiem. Dlatego też, zgodnie z wolą większości nie będę rezygnował z wyborów. Zgodnie z poruszoną tutaj tematyką, kadencja Ministra Stanu, zostanie wydłużona do 6 miesięcy, a wybór Premiera przez Króla pozostanie narzędziem "awaryjnym". Nowe przepisy będą obowiązywały już nowego Ministra Stanu, więc nadal, najbliższe wybory czekają nas w grudniu.
 
W międzyczasie chciałbym również poruszyć temat związany z prerogatywami Ministra Stanu. Wiemy doskonale, że aktualnie są one bardzo skąpe w stosunku do tego, co faktycznie Rząd Królewski robi. Chciałbym uwarunkować ten stan rzeczy legislacyjnie. Aktualnie to MSZ i Premier w większości odpowiadają za przygotowywanie i prowadzenie polityki zagranicznej. Bardzo dużo działań podejmują w sferze gospodarczej i wewnętrznej. Myślę, że dobrą decyzją byłoby przeniesienie tej części prerogatyw właśnie na Nich, a Króla pozostawić jako osobę reprezentatywną oraz mecenasa kultury, sztuki i nauki. Niech Król zacznie być "Księciem Sarmacji", ale tylko w dobrym tych słów znaczeniu. Niech pełni funkcję reprezentatywną, podpisuje dokumenty, pilnuje porządku, ale niech będzie aktywny, a nie chowający się w zaciszu swojego pałacu i udziela się tylko wtedy, kiedy jest potrzebny. W razie chęci lub potrzeby, niech polaryzuje społeczność - to wbrew powszechnemu przekonaniu wcale nie jest takie złe.
 
W najbliższym czasie będę pracował nad przygotowaniem odpowiednich zmian w Dekrecie Królewskim o Ministrze Stanu. Zachęcam do podniesienia tematu prerogatyw rządowych jeszcze w tej debacie, ponieważ z przyjemnością je uwzględnię w inicjalnym projekcie.