Związek Winkulijski
Antyimperialistyczna polityka zagraniczna - Wersja do druku

+- Związek Winkulijski (http://forum.winkulia.eu)
+-- Dział: Plac Pułkowników (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=1)
+--- Dział: Wiadomości z kraju (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=2)
+--- Wątek: Antyimperialistyczna polityka zagraniczna (/showthread.php?tid=5294)

Strony: 1 2


RE: Antyimperialistyczna polityka zagraniczna - Alfred Fabian - 23 Lip 2023

Cytat:Federacja Nordacka i jej nie przyjmie, i jej nie nabyje.

O tym zadecyduje władza Wink


RE: Antyimperialistyczna polityka zagraniczna - Waksman - 23 Lip 2023

(23 Lip 2023, 09:51:56)Alfred Fabian napisał(a):
Cytat:Federacja Nordacka i jej nie przyjmie, i jej nie nabyje.
O tym zadecyduje władza Wink
W tym się niewątpliwie zgadzamy. Jednakże bacząc na to, że II FN nie będzie liczyła zbyt wielu obywateli sądzę, że do takich działań nikt się nie posunie. Jedynym trybem powiększenia terytorium będzie przyjmowanie istniejących państw jako nowe prowincje Tongue


RE: Antyimperialistyczna polityka zagraniczna - Erik Otton von Hohenburg - 23 Lip 2023

Przepraszam, że się tak wyrażę ale pomysł KHdW jest zdumiewająco naiwny, żeby wierzyć że ktokolwiek w zaangażownaych Winkulijczyków, którzy nie mają swoich prywatnych mikronacji czy 2137 obywatelstw mikronacyjnych stworzy takie coś xD 
Jeśli zaś chodzi o powstrzymanie pikselożerstwa, to się zgadzam z tym, że powinna zostać zachowana jakaś równowaga w przyrodzie i przestrzeń pod nowe  mikronacje, ale w obecnej sytuacji jest to w zasadzie nie możliwe, bo nikt nie podzieli się swoim terytorium a poza tym komuś po dekadzie przypomni się o tym, że kiedyś miał tu swoje państewko. Dlatego chyba najlepiej byłoby zachęcić nanonacje do lokowania się na całkowicie zapomnianych kontynentach tj. Centrazji, Polarktyce czy innych. Wydaję mi się, że czasy Nordaty jako synonimu yoyonacji bezpowrotnie mineły, a szkoda.



RE: Antyimperialistyczna polityka zagraniczna - Burek - 23 Lip 2023

(23 Lip 2023, 03:36:23)Waksman napisał(a): Prawdą jest, że to rozwiązanie bez sensu,. Nigdy raczej nie dojdzie do tego, że II FN będzie zajmowała ziemie specjalnie pod nowe prowincje, bo na to po prostu nie zgodzi się centrala. Chociaż to zależy od centrali...
Sam fakt, że takie plany się rodziły (i to w głowach doświadczonych-wieloletnich działaczy) jest samo w sobie niepokojące.  

(23 Lip 2023, 03:36:23)Waksman napisał(a): Ale w sumie ciekawe - leczyć pikselożerstwo pikselożerstwem. Zarzucać komuś imperializm, a potem proponować imperialistyczne rozwiązanie problemu. Dobre XD
Te ziemie w żaden sposób nie wchodziłyby w skład państwa, dalej byłyby OBPP. Po prostu uniemożliwialibyśmy na nich ekspansje już ustanowionych państw. No i niby gdzie jest pikselożerstwo czy imperializm w tej koncepcji, hmm?

(23 Lip 2023, 09:26:05)Waksman napisał(a): Federacja Nordacka i jej nie przyjmie, i jej nie nabyje. Ja sprzeciwiam się wszelakiej maści imperializmowi, także każdą próbę przejawu tego zachowania będę się starał zablokować. Co z tego wyjdzie? Władza zdecyduje.
No zobaczymy. Jak szybko się odmieniło w jedną stronę, tak może i z powrotem. 

(23 Lip 2023, 08:36:19)Alfred Fabian napisał(a): A nie możemy po prostu potępiać działań imperialistycznych, żeby te OBPP zostały OBPP? [...] To świetny początek do narracji, zła Federacja chce zajmować kolejne terytoria na Nordacie, a potem cały mikroświat ją potępia. Federacja rezygnuje z imperializmu na jakiś czas, żeby ludzie zaczęli o niej znowu dobrze mówić, a potem znowu wyskakuje z pomysłem zajęcia jakichś terytoriów, albo inkorporacji jakiegoś innego kraju.
Możemy, ale obawiam się, że w takiej sytuacji nie będzie żadnej rezygnacji. Bo i na międzynarodowe potępienie nie będzie można raczej liczyć. Chyba, że wcześniej mocno wyrazimy nasze stanowisko (o co mi chodziło w pierwszym miejscu).


RE: Antyimperialistyczna polityka zagraniczna - Mateusz Żmigrodzki - 23 Lip 2023

Ja szczerze mówiąc zachowuję do tych pomysłów dystans - nie dlatego żebym je popierał bądź lekceważył, lecz dlatego bo widzę w nich jedną z odsłon desperacji, którą się kierują architekci tego pannordackiego projektu. Mam nieodparte wrażenie, że poprzez taką ekspansję (jeśli doszłaby ona do skutku) twórcy - może nieświadomie, who knows - próbują udowodnić "nordackość" pannordatyzmu. No bo tak naprawdę to pannordatyzm nie ma nic nordackiego w sobie - jego adresatami mogłyby być równie dobrze kraje z innych kontynentów, bowiem w przypadku tej idei nie chodzi o jednoczenie pod względem jakichś wspólnych wartości, elementów kulturowych, czy politycznych. Jedynym motorem pannordatyzmu jest teza, że małe państwa nie mogą być "wystarczająco" (cokolwiek to znaczy) aktywne i dlatego trzeba unifikować, mieszać i żelazem wycinać pozostałości indywidualizmu i przy tym prowokować sztuczne konflikty.


RE: Antyimperialistyczna polityka zagraniczna - Santi Vilarte - 30 Lip 2023

(23 Lip 2023, 09:12:33)Alfred Fabian napisał(a): Ależ oczywiście. Rola antagonisty jest niewiarygodnie ważna w mikroświecie. Szczególnie, że nikt nie chce się jej podjąć, bo wiąże się to z ostracyzmem. Dlatego po części szanuję Edelweiss za sytuację z La Palmą. Bo o ile sama sytuacja odbiła się im czkawką, to ktoś musi wprowadzać to ziarno niezgody. Jakby tak nie było, to by było ciepło, puchato i nie byłoby o czym pisać. A naturalnym jest, że roszczenia terytorialne względem RON spowodowały oburzenie - Dwór Królewski oficjalnie również potępia całą sytuację.

Przy czym co innego zajmować OBPP, a co innego ziemie aktywnej mikronacji ¯\_(ツ)_/¯ W tym pierwszym przypadku ktoś mógłby się nawet wcielić w rolę narracyjnych obrońców tego terenu i wyszłaby z tego akcja 10/10.



RE: Antyimperialistyczna polityka zagraniczna - Alfred Fabian - 30 Lip 2023

A w tym drugim można na spokojnie spór reżyserować. Już kiedyś ktoś powiedział - i ja to regularnie powtarzam - konfliktów w mikroświecie się nie da przeprowadzić, jeżeli obie strony się nie lubią i nie są skłonne do polubownego rozwiązania sprawy. A OBPP nie budzą aż takich emocji (chyba, że na Nordacie).


RE: Antyimperialistyczna polityka zagraniczna - Kamiljan de Harlin - 30 Lip 2023

Co jest złego w umiarkowanym imperializmie? Ostatnio każdy kraj jest taki milutki cieplutki i poza nienawiścią do Sarmacji i dziwactwami wokół la palmy panuje powszechna zgoda na arenie międzynarodowej. Serio, brakuje nam jakiegoś antagonisty, imperialisty, który nie będzie srał żarem na innych i samemu nie będzie obiektem bycia sranym na niego, ale za to będzie w konstruktywny sposób prowadził agresywną politykę zagraniczną.
W ogole bawi mnie porównywanie reżyserowanych konfliktów, jak wojna domowa w westlandzie, do jakiejś niedojrzałości i dziecinności. Rozwijanie kraju wzwyż, dbanie o jego kulturę i dbanie o jakość contentu nie wyklucza się z nawalanką na całego. Ludzie potrzebują czasem się powyżywać na wirtualnych cywili, ale to nie znaczy, że muszą się nienawidzieć w realu.


RE: Antyimperialistyczna polityka zagraniczna - Burek - 30 Lip 2023

(30 Lip 2023, 21:20:51)Kamiljan de Harlin napisał(a): Co jest złego w umiarkowanym imperializmie? Ostatnio każdy kraj jest taki milutki cieplutki i poza nienawiścią do Sarmacji i dziwactwami wokół la palmy panuje powszechna zgoda na arenie międzynarodowej. Serio, brakuje nam jakiegoś antagonisty, imperialisty, który nie będzie srał żarem na innych i samemu nie będzie obiektem bycia sranym na niego, ale za to będzie w konstruktywny sposób prowadził agresywną politykę zagraniczną.
Nie będzie żadnego antagonisty - dlatego, że nie będzie żadnego antagonizmu. Jeśli jakieś państwo zechce zeżreć jakieś piksele spotka się to... z kompletną ambiwalencją, być może przerywaną okazjonalnym szyderstwem czy głosem krytyki. Na więcej nie ma co liczyć. Sytuacja La Palmy wywołała poruszenie, bo wyglądało to na autentyczny konflikt między dwoma istniejącymi państwami. Gdybyśmy mieli tu do czynienia z wyreżyserowaną akcją - wywołałoby to podobną reakcję jak większość mikronacyjnych inicjatyw.