Związek Winkulijski
Edelwajski kramik - Wersja do druku

+- Związek Winkulijski (http://forum.winkulia.eu)
+-- Dział: Podziemia Zamku Królewskiego (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=39)
+--- Dział: Forum Archiwalne (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=628)
+---- Dział: Kraje koronne (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=28)
+----- Dział: Lehnsbergia i Trinitz (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=575)
+------ Dział: Targi Regionalne (11-18 sierpnia) (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=873)
+------ Wątek: Edelwajski kramik (/showthread.php?tid=4812)

Strony: 1 2


RE: Edelwajski kramik - Natalia von Lichtenstein - 15 Sie 2022

Gdy @Joachim Cargalho  przyniósł pieska, dziewczyna wzięła go troskliwie w ramiona. (To znaczy psa… nie Joachima) i obejrzała dokładnie.

- Oj Nunuś, Nunuś… nic ci nie jest, Skarbuniu Niuniu?- zaczęła, całując pieska w ucho, czego zwierz wyraźnie nie lubił, po machał głową na prawo i lewo.  – Ej, ubrudziłeś go keczupem! – rzuciła z wyrzutem do Joachima, zauważywszy plamę na futerku, gdy pies znowu podniósł uszy i nos do góry. Ruszał się pełen werwy, wyrywając się z ramion opiekunki. – Chyba złapał węch! – powiedziała podekscytowana Lieselotte. Puściła psa wolno, a Joachima złapała za rękę i tak ruszyli wspólnie dalej…

http://forum.winkulia.eu/showthread.php?tid=4814


RE: Edelwajski kramik - Heinz-Werner Grüner - 15 Sie 2022

W samo południe, gdy tylko słońce osiągnęło najwyższy szczyt na sklepieniu niebieskim, jak za ruchem magicznej różdżki przy kramiku edelwajskim pojawił się przyozdobiony w błękitno białą koszulę w kratę oraz zielono-oliwkowe lederhose, mężczyzna. Szyku całości jego ubioru dodawał pas skórzany z przepięknie zdobioną klamrą oraz kapelusz z piórkiem bażancim.
Gdy tylko się pojawił, a rzucał sie w oczy charakterystycznym wyglądem i licem, którego uśmiech i wystające zęby tak rozjaśniał okolice, niczym to słońce na niebie. Rozłożył ręce triumfalnie na boki, jakby chciał powiedzieć "i oto jestem, czekaliście długo i się doczekaliście". Tak właśnie zwróciwszy na siebie uwagę i przy akompaniemencie nieco w tle schowanych muzyków rozpoczęli śpiew. A był on jedwabisty, jak nieskalane poczęcie...



RE: Edelwajski kramik - Joachim Cargalho - 16 Sie 2022

Wrócił na stoisko, by sprawdzić jak prezentuje się po ostatnich wydarzeniach. Handlarz już wszystko uporządkował, a jeden z edelweisskich śpiewaków właśnie jodłował udając kurę.
- Wszystko w porządku? - zapytał pracownika kramu, jakby miał wyrzuty sumienia.
Ten natomiast tylko burknął coś pod nosem i zaczął zajmować się kolejnym klientem. Kolejka mimo wszystko nadal była olbrzymia, dlatego zakasał rękawy i zabrał się do pomocy.

Zauważył również przygotowaną gdzieś na boku etykietę Ser Dzekowy.
Tradycją chyba się stało, że za każdym razem kolejny specjał otrzymuje unikatową nazwę. Tym razem zaszczyt ten przypadł @Alfred Fabian .

Temat ten nie był jednak zamknięty... może jeszcze inne sery otrzymają swoich patronów...


RE: Edelwajski kramik - Joachim Cargalho - 18 Sie 2022

Wychodziło na to, że targi powoli zbliżały się ku końcowi. Cargalho patrząc na topiące się już niektóre ze specjałów, zaczął głośno wykrzykiwać: Wyprzedaż! Wyprzedaż! Kup 10kg, a kolejny kilogram dostaniesz gratis!!!