Związek Winkulijski
Foodtruck z Kirianii - Wersja do druku

+- Związek Winkulijski (http://forum.winkulia.eu)
+-- Dział: Podziemia Zamku Królewskiego (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=39)
+--- Dział: Forum Archiwalne (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=628)
+---- Dział: Kraje koronne (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=28)
+----- Dział: Lehnsbergia i Trinitz (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=575)
+------ Dział: Targi Regionalne (11-18 sierpnia) (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=873)
+------ Wątek: Foodtruck z Kirianii (/showthread.php?tid=4803)

Strony: 1 2


RE: Foodtruck z Kirianii - Leszek Ebe-Grüner - 14 Sie 2022

Odważyłem się skosztować tych naleśników po burgundzku. Wziąłem do buzi pierwszego kęsa. Niby nic nadzwyczajnego. Nawet był zjadliwy. Poszedłem oglądać inne targi, może bym nawet popcorn znalazł. No ale nie znalazłem. Jednak coś poczułem krępującego w brzuchu. Zaczął mnie boleć. Doznałem przy okazji też innej rzeczy w moim biednym organizmie. Miałem takie  Sick i potem takie  Sick Sick i jeszcze na koniec takie  Sick Sick Sick  , więc na koniec pobiegłem do ubikacji i się [Uwaga drogi czytelniku. Ze względu na możliwość wystąpienia treści obrzydliwej, i dbanie o kulturę, ponieważ nie wiemy czy jesteś w trakcie spożywania posiłku gdy to czytasz, ocenzurowaliśmy słowo które mogło by zaszkodzić na samo jego przeczytanie].

Gdy już byłem po tym [i][Uwaga drogi czytelniku. Ze względu na możliwość wystąpienia treści obrzydliwej, i dbanie o kulturę, ponieważ nie wiemy czy jesteś w trakcie spożywania posiłku gdy to czytasz, ocenzurowaliśmy słowo które mogło by zaszkodzić na samo jego przeczytanie], myślałem że wszystko jest gites. A jednak po godzinie nie było gites i znowu pobiegłem do WC ponieważ [i][Uwaga drogi czytelniku. Ze względu na możliwość wystąpienia treści obrzydliwej, i dbanie o kulturę, ponieważ nie wiemy czy jesteś w trakcie spożywania posiłku gdy to czytasz, ocenzurowaliśmy słowo które mogło by zaszkodzić na samo jego przeczytanie].[/i][/i]

[i][i]Także nie pozostało mi nic innego jak wrócić do Edelweiss. Może znajdę tam jakiegoś doktora co zajmie się moim biednym brzuchem.... No nie znowu będzie [i][Uwaga drogi czytelniku. Ze względu na możliwość wystąpienia treści obrzydliwej, i dbanie o kulturę, ponieważ nie wiemy czy jesteś w trakcie spożywania posiłku gdy to czytasz, ocenzurowaliśmy słowo które mogło by zaszkodzić na samo jego przeczytanie].[/i][/i][/i]


RE: Foodtruck z Kirianii - Mikołaj III - 14 Sie 2022

(14 Sie 2022, 16:49:40)Leszek Ebe-Grüner napisał(a): Odważyłem się skosztować tych naleśników po burgundzku. Wziąłem do buzi pierwszego kęsa. Niby nic nadzwyczajnego. Nawet był zjadliwy. Poszedłem oglądać inne targi, może bym nawet popcorn znalazł. No ale nie znalazłem. Jednak coś poczułem krępującego w brzuchu. Zaczął mnie boleć. Doznałem przy okazji też innej rzeczy w moim biednym organizmie. Miałem takie  Sick i potem takie  Sick Sick i jeszcze na koniec takie  Sick Sick Sick  , więc na koniec pobiegłem do ubikacji i się [Uwaga drogi czytelniku. Ze względu na możliwość wystąpienia treści obrzydliwej, i dbanie o kulturę, ponieważ nie wiemy czy jesteś w trakcie spożywania posiłku gdy to czytasz, ocenzurowaliśmy słowo które mogło by zaszkodzić na samo jego przeczytanie].

Gdy już byłem po tym [i][Uwaga drogi czytelniku. Ze względu na możliwość wystąpienia treści obrzydliwej, i dbanie o kulturę, ponieważ nie wiemy czy jesteś w trakcie spożywania posiłku gdy to czytasz, ocenzurowaliśmy słowo które mogło by zaszkodzić na samo jego przeczytanie], myślałem że wszystko jest gites. A jednak po godzinie nie było gites i znowu pobiegłem do WC ponieważ [i][Uwaga drogi czytelniku. Ze względu na możliwość wystąpienia treści obrzydliwej, i dbanie o kulturę, ponieważ nie wiemy czy jesteś w trakcie spożywania posiłku gdy to czytasz, ocenzurowaliśmy słowo które mogło by zaszkodzić na samo jego przeczytanie].[/i][/i]

[i][i]Także nie pozostało mi nic innego jak wrócić do Edelweiss. Może znajdę tam jakiegoś doktora co zajmie się moim biednym brzuchem.... No nie znowu będzie [i][Uwaga drogi czytelniku. Ze względu na możliwość wystąpienia treści obrzydliwej, i dbanie o kulturę, ponieważ nie wiemy czy jesteś w trakcie spożywania posiłku gdy to czytasz, ocenzurowaliśmy słowo które mogło by zaszkodzić na samo jego przeczytanie].[/i][/i][/i]
Oj tam, oj tam, proszę klienteli nie straszyć... mówiłem że to na słabe żołądki nie tego, bo można się jeszcze [Uwaga drogi czytelniku. Ze względu na możliwość wystąpienia treści obrzydliwej, i dbanie o kulturę, ponieważ nie wiemy czy jesteś w trakcie spożywania posiłku gdy to czytasz, ocenzurowaliśmy słowo które mogło by zaszkodzić na samo jego przeczytanie],  tak jak pan Face-with-raised-eyebrow


RE: Foodtruck z Kirianii - Natalia von Lichtenstein - 15 Sie 2022

Gdy całe towarzystwo dotarło na miejsce, Nunuś podniósł uszy do góry i natychmiast pognał z nosem w górze w strone food trucka. W pewnym momencie zaczął głośno ujadać i szczekać. Skakał na samochód, odbijając się nóżkami od jego boku. Ślina pociekła mu z pyska, a oczy wybałuszyły się. Sprawiał wrażenie wyraźnie pobudzonego.

- Kontrola spożywcza Edelweiss, proszę się odsunąć, Herr @JKM Mikołaj III  – powiedziała Lieselotte, wymachując mężczyźnie przed oczami jakąś plakietką. – Przyszliśmy sprawdzić, kto stoi za próbą dokonania morderstwa na Dziedzicu Oberhauptowskim. – dodała, otwierając drzwiczki pojazdu psu.

Ten wleciał do środka i wydawać by się mogło, że zaraz wyjdzie z siebie. Najpierw wskoczył do miski z naleśnikami i zaczął wyć w niebogłosy. Potem wyskoczył z niej, zeskoczył na ziemię i złapał za nogawkę @JKM Mikołaj III .

- Wygląda na to, że to Herr stoi za tymi naleśnikami. Zostaje Herr aresztowany. Proszę położyć ręce na ladzie… - rzekła poważnie, wyciągając z torebki kajdanki z puchowym obiciem. Potem rzuciła krótkie, nieco skrępowane spojrzenie na @Joachim Cargalho   - No co, przypomniało mi się, że zostały mi w torebce… po… no wiesz.


RE: Foodtruck z Kirianii - Mikołaj III - 15 Sie 2022

(15 Sie 2022, 16:23:27)Natalia von Lichtenstein napisał(a): Gdy całe towarzystwo dotarło na miejsce, Nunuś podniósł uszy do góry i natychmiast pognał z nosem w górze w strone food trucka. W pewnym momencie zaczął głośno ujadać i szczekać. Skakał na samochód, odbijając się nóżkami od jego boku. Ślina pociekła mu z pyska, a oczy wybałuszyły się. Sprawiał wrażenie wyraźnie pobudzonego.

- Kontrola spożywcza Edelweiss, proszę się odsunąć, Herr @JKM Mikołaj III  – powiedziała Lieselotte, wymachując mężczyźnie przed oczami jakąś plakietką. – Przyszliśmy sprawdzić, kto stoi za próbą dokonania morderstwa na Dziedzicu Oberhauptowskim. – dodała, otwierając drzwiczki pojazdu psu.

Ten wleciał do środka i wydawać by się mogło, że zaraz wyjdzie z siebie. Najpierw wskoczył do miski z naleśnikami i zaczął wyć w niebogłosy. Potem wyskoczył z niej, zeskoczył na ziemię i złapał za nogawkę @JKM Mikołaj III .

- Wygląda na to, że to Herr stoi za tymi naleśnikami. Zostaje Herr aresztowany. Proszę położyć ręce na ladzie… - rzekła poważnie, wyciągając z torebki kajdanki z puchowym obiciem. Potem rzuciła krótkie, nieco skrępowane spojrzenie na @Joachim Cargalho   - No co, przypomniało mi się, że zostały mi w torebce… po… no wiesz.

Bolesław nie wydawał się jakoś specjalnie zaskoczony czy przerażony. Wykopał zwierze na zewnątrz a potem spokojnie wyciągnął pistolet.
[Obrazek: 99886723298754607_t.png]
Malorian P08/S...Fajny? - rzekł - Przechodząc do rzeczy,  Herr Leszek został ostrzeżony o możliwych skutkach dla chorych na choroby żołądkowe. Nie było żadnego spisku. - ciągnął dalej, wbijając Natalii pistolet w brzuch i powoli ją wypychając. - A teraz żegnam - zamknął drzwi foodtrucka.


RE: Foodtruck z Kirianii - Joachim Cargalho - 15 Sie 2022

- O nie, nie, nie! Żeby tak się zwracać do Prawej Faktotum, to nie przystoi - powiedział mocno poirytowany.
Obrócił się na pięcie i ruszył w kierunku ToiToi'a. Tam zapukał do drzwi jednego z wychodków i głośno krzyknął - proszę wyjść, ile można tam siedzieć - A Nunuś jako jego współtowarzysz szczekał obok niemiłosiernie. W końcu drzwi się otworzyły, a Joachim wziął za fraki jegomościa, który okupował szalet od kilkudziesięciu minut. Ten dopiero co zapinał spodnie, a już znalazł się pod Foodtruckiem z Kirinii.

- Zajmę się tym - rzekł tylko do Lieselotte.

Podniósł z powrotem klapę od okienka i rzekł do Pana Bolesława - Czy to Pański klient?
A facet, który przed chwilą został wciągnięty pod foodtrucka próbował coś powiedzieć... - Ciiiiicho! - uciszył go szybko Cargalho.

- Martwe ryby pływają w wodzie, zamiast leżeć w lodzie! Co to ma być? - zapytał ostro, jakby wczuwał się w rolę srogiego pracownika sanepidu.

Joachim już miał ułożony plan w głowie. - Zaraz Cię stamtąd wywlokę!!! - groził Bolesławowi... - Przywiążę do lampy, i witką na goły tyłek lać będę! Na prawy pośladek za Leszka, na lewy za Panią Augentrost! Aż się nauczysz kultury!!! - kontynuował. Nunuś darł się również wniebogłosy, jakby wtórował swojemu opiekunowi.

Pistolet, którym straszył Bolesław, nie był dla Joachima dużą przeszkodą. Strzelanie do oberhauptowskiego Faktotum byłoby na pewno nierozsądnym rozwiązaniem. Obszedł foodtrucka i wszedł za ladę. Chwycił jedną z ryb i chciał nią zlać go po głowie...

- Ale to chyba nie naleśnik... - wydukał w końcu z siebie ten, który siedział w wychodku...

- Jak to nie naleśnik, jak to nie naleśnik? - pytał nie przestając machać rybą. Nie dopuszczał do siebie myśli, ze mógłby się mylić.  Na to jednak przybiegł jeden chłoptaś z edelweisskiego stoiska.

- To wyrostek! - krzyknął najgłośniej jak tylko potrafił. - On się nie zatruł, to wyrostek! - powtórzył.

- Chyba mamy do czynienia z jakimś nieporozumieniem - stwierdził Cargalho uspokoiwszy się. Stanął z powrotem na zewnątrz trucka i pomówił chwilę z chłopcem.
- Okej, koniec afery - rzucił jakby nic się nie stało - Naleśniki ponoć są dobre, to ja poproszę z trzy - zakończył i oczekiwał na realizację zamówienia.


RE: Foodtruck z Kirianii - Mikołaj III - 15 Sie 2022

(15 Sie 2022, 19:28:14)Joachim Cargalho napisał(a): - O nie, nie, nie! Żeby tak się zwracać do Prawej Faktotum, to nie przystoi - powiedział mocno poirytowany.
Obrócił się na pięcie i ruszył w kierunku ToiToi'a. Tam zapukał do drzwi jednego z wychodków i głośno krzyknął - proszę wyjść, ile można tam siedzieć - A Nunuś jako jego współtowarzysz szczekał obok niemiłosiernie. W końcu drzwi się otworzyły, a Joachim wziął za fraki jegomościa, który okupował szalet od kilkudziesięciu minut. Ten dopiero co zapinał spodnie, a już znalazł się pod Foodtruckiem z Kirinii.

- Zajmę się tym - rzekł tylko do Lieselotte.

Podniósł z powrotem klapę od okienka i rzekł do Pana Bolesława - Czy to Pański klient?
A facet, który przed chwilą został wciągnięty pod foodtrucka próbował coś powiedzieć... - Ciiiiicho! - uciszył go szybko Cargalho.

- Martwe ryby pływają w wodzie, zamiast leżeć w lodzie! Co to ma być? - zapytał ostro, jakby wczuwał się w rolę srogiego pracownika sanepidu.

Joachim już miał ułożony plan w głowie. - Zaraz Cię stamtąd wywlokę!!! - groził Bolesławowi... - Przywiążę do lampy, i witką na goły tyłek lać będę! Na prawy pośladek za Leszka, na lewy za Panią Augentrost! Aż się nauczysz kultury!!! - kontynuował. Nunuś darł się również wniebogłosy, jakby wtórował swojemu opiekunowi.

Pistolet, którym straszył Bolesław, nie był dla Joachima dużą przeszkodą. Strzelanie do oberhauptowskiego Faktotum byłoby na pewno nierozsądnym rozwiązaniem. Obszedł foodtrucka i wszedł za ladę. Chwycił jedną z ryb i chciał nią zlać go po głowie...

- Ale to chyba nie naleśnik... - wydukał w końcu z siebie ten, który siedział w wychodku...

- Jak to nie naleśnik, jak to nie naleśnik? - pytał nie przestając machać rybą. Nie dopuszczał do siebie myśli, ze mógłby się mylić.  Na to jednak przybiegł jeden chłoptaś z edelweisskiego stoiska.

- To wyrostek! - krzyknął najgłośniej jak tylko potrafił. - On się nie zatruł, to wyrostek! - powtórzył.

- Chyba mamy do czynienia z jakimś nieporozumieniem - stwierdził Cargalho uspokoiwszy się. Stanął z powrotem na zewnątrz trucka i pomówił chwilę z chłopcem.
- Okej, koniec afery - rzucił jakby nic się nie stało - Naleśniki ponoć są dobre, to ja poproszę z trzy - zakończył i oczekiwał na realizację zamówienia.

A Bolek bardzo zadowolony z takiego stanu rzeczy zaraz nałożył naleśniory Joachimowi. Co to za akcja była - pomyślał.


RE: Foodtruck z Kirianii - Joachim Cargalho - 15 Sie 2022

Naleśniory podano w ekspresowym tempie.
- Dzięki! - powiedział uprzejmie, kiedy Bolesław zaserwował swój specjał.

Usiedli przy stoliku nieco oddalonym od kiriańskiego trucka. Cargalho rozejrzał się dookoła i niespostrzeżenie zrzucił trzeciego z naleśników na ziemię.
- Poczekaj chwilę - powiedział do Lieselotte.
Nunuś natomiast nie zamierzał czekać, tylko szybko spałaszował przysmak Kirianii.

Zerkał na zegarek co chwilę - Trzy, dwa, jeden... Jest okej, smacznego! - powiedział szczerząc zęby.

- Tej, naprawdę dobre! - ocenił.

Po tej niedużej uczcie, zasugerował powrót na edelweisskie stoisko, by wspomóc jego obsługę.
http://forum.winkulia.eu/showthread.php?tid=4812


RE: Foodtruck z Kirianii - Leszek Ebe-Grüner - 16 Sie 2022

Dzień Dobry. Mianowicie Leszek z tej strony.

Oficjalnie przepraszam pana Bolka za złe słowa. Powodem nie był naleśnik, tylko jakiś śmieszny robak. Także panie Bolku, wybacz mi. Jednak jedzenie z Foodtrucków, a przynajmniej z Foodtrucków pańskiego kraju nie są trujące. Dlatego w ramach rekompensaty, załatwię ci jedno z lepszych miejsc do siedzenia na bankiecie, który organizuje pani Lieselotte, zwana inaczej też Femme Mystere.


RE: Foodtruck z Kirianii - Mikołaj III - 16 Sie 2022

I to rozumiem Cool