Związek Winkulijski
Eskalacja - Wersja do druku

+- Związek Winkulijski (http://forum.winkulia.eu)
+-- Dział: Kraje Koronne (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=15)
+--- Dział: Volkian (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=43)
+--- Wątek: Eskalacja (/showthread.php?tid=3084)

Strony: 1 2


RE: Eskalacja - Henryk Wespucci - 03 Gru 2020

Wespucci skorzystał z okazji i wybrał się do pobliskiego lasu. Przebywali w tajnej rządowej placówce górskiej. Jej lokalizacja była tak tajna, że sam do końca nie wiedział gdzie to jest. Kazał sprowadzić do siebie Hurdurova, to była osoba, która mogła mu pomóc w tym kryzysie. Wszedł do pomieszczenia, gdzie ten już był. Po chwili odezwał się.

- Co Ty odpierdalasz Hurdurov? - powiedział przechodząc obok Hurdurova, wreszcie zajmując miejsce naprzeciw jego, siadając na wygodnym fotelu. - Urządzasz sobie zamachy i inne przewroty? Wiesz co Ci za to grozi? Wiesz?! Dożywocie w volkiańskim pierdlu Ci grozi! Tylko dzięki mnie nie skończyłeś jak inni z Białego Volkianu. To ja wyciągnąłem Cię z tej jebanej katowni. Nawet paszport dyplomatyczny Ci tu nie pomoże. Jebane kontrrewolucyjne szmaty. I Żmigrodzki ten jebany bezmózg da się im nabrać w te bajeczki, że tu nie ma wolności, demokracji. Wszystko się jebie...

Zagrzmiał groźnie Wespucci. Był wkurwiony. Widać to było po nim. To dziwne, że jeszcze zdołał się opanowywać jakkolwiek.


RE: Eskalacja - Lew Hurdurov - 03 Gru 2020

- Ależ ja nic... - zaczął powoli nieco chrapliwym, słabym głosem Hurrdurov. - Ja właśnie chcę jakoś rozwikłać całą tą sprawę, w końcu w Volkianie dzieje się prawdziwe piekło. A ponadto oni chyba manipulują moją osobą bez mojej zgody. A ja przecież nie jestem spiskowcem. Co więcej uważam - ty urwał na moment - Że trzeba sobie z tym wszystkim poradzić, rozprawić się z nimi. - zakończył mało obszerną wypowiedź, po czym spojrzał na Wespucciego.


RE: Eskalacja - Henryk Wespucci - 03 Gru 2020

- Jak chcesz się z nimi poradzić? Dostanę wsparcie z tego jebanego Kanugardu a ja nie mam zamiaru poświęcać setek tysięcy niewinnych istnień w tę ich wojnę. Ja już kurwa nie wiem.


RE: Eskalacja - Lew Hurdurov - 03 Gru 2020

- Należałoby zmobilizować wszystkie dostępne siły... Uspokoić obywateli, aby odzyskać ich poparcie... Wtedy Volkian to przetrwa - stwierdził Hurrdurov - Trzeba obrócić całkiem ludzi przeciwko spiskowcom... I oczywiście skorzystać z kanugradzkiej pomocy.


RE: Eskalacja - Mateusz Żmigrodzki - 18 Gru 2020

Po wielu tygodniach walk, te utknęły w martwych punkcie. Rebelianci zdobyli kontrolę nad robotniczym Stołockiem oraz nad rolniczym Sarjeńskiem. Krasnodarsk pozostaje pod pełną kontrolą komunistów, choć zdarzają się akty terroru, których dopuszczają się członkowie Białego Volkianu. Major Hernandez, z San Escobaru, wypowiedział posłuszeństwo Prezydentowi Wespucciemu, a członków Partii zamknął w areszcie wojskowym. Po tych wydarzeniach Hernandez złożył swoje insygnia oficerskie na ręce pułkownika Newskiego z Marynarki Wojennej ZW, która przybyła na wyspę. Z kolei, wyspa Doctrina, a dokładniej jej Komitet Obwodowy ogłosił stan neutralności w konflikcie i wpuściła wojska winkulijskie do swojego portu.
Obecnie armia znajduje się nieopodal kontynentalnej części Volkianu, jednak nie atakuje z powodów strategicznych. Czeka na odpowiedni moment. W Volkiańskiej Armii Ludowej, z kolei, wyłoniła się frakcja niechętna Prezydentowi Wespucciemu. Jak podają źródła TVW, oficerowie będący przedstawicielami tej frakcji, zaczęli podobno pertraktować z przedstawicielami Armii Wyzwolenia Volkianu. Do Krasnodarska już jakiś czas temu przybyła misja Winkulijskiej Fundacji Obywatelskiej. Nieoficjalnie, mówi się, że tuż przed Bożym Narodzeniem, ma przybyć do Volkianu Prezydent Żmigrodzki.


RE: Eskalacja - Artur Kardacz - 18 Gru 2020

Do walk w Volkianie wysłano dwie dywizje piechoty, VI i VII. Przygotowani żołnierze szybko ruszyli do Doctriny i obecnie stacjonują w bazie sił lądowych. Wczoraj doszło do spotkania między dowódcami obu dywizji.
Kadra oficerska już wiedziała co szykuje dowództwo, siły ekspedycyjne miały za wszelką cenę uspokoić sytuację w Sarjeńsku i Stołocku. Przygotowano szczegółowe plany odbicia miast i rozważono wszystkie możliwe scenariusze. Do pomocy przysłano również jednostkę specjalną Spartan - 1. Wszystkie jednostki przebywają w bazie i oczekują na dalsze rozkazu. Zarówno wśród oficerów jak i żołnierzy czuć poruszenie. Dla większości z nich jest to pierwsza poważna operacja militarna i szansa na wykazanie się.